Policja wraca ze swoją ulubioną akcją. Mandat nawet 5000 zł, ale nie dla wszystkich

Wakacje to czas wyjazdów i długich tras, a także... policyjnych akcji, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach. Policja właśnie rusza z kolejną.

Co zabija polskich kierowców? Wciąż jedną z dwóch głównych przyczyn wypadków ze skutkiem śmiertelnym na naszych drogach jest nadmierna prędkość. Jeździmy zbyt szybko i zbyt niebezpiecznie. Nie może więc dziwić, że niedawno znacznie zaostrzono taryfikator mandatów, a policja szykuje akcję za akcję. Właśnie poinformowano o starcie kolejnej, której celem będzie wyeliminowanie piratów drogowych, pędzących powyżej ograniczeń prędkości. Choć główne działania mają być skupione wokół prędkości, to oczywiście policjanci będą zwracać uwagę także na inne wykroczenia.

Policyjna akcja "Prędkość" od 1 lipca

Przekraczanie dopuszczalnej prędkości jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym. Mając na uwadze zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom ruchu drogowego 1 lipca br. Policja przeprowadzi ogólnopolskie działania kontrolno-prewencyjne pn. „PRĘDKOŚĆ", których celem jest egzekwowanie od kierujących pojazdami przestrzegania ograniczeń prędkości

- podaje policja w jednym z najnowszych oficjalnych komunikatów. Podczas wakacji można spodziewać się wzmożonych kontroli na polskich drogach. Oczywiście policjanci nie ograniczą się do klasycznych stacjonarnych kontroli. Na drogi wyjadą także nieoznakowane radiowozy. W działania zaangażują się policyjne grupy SPEED, których głównym zadaniem jest przeciwdziałanie niebezpiecznym zachowaniom na drodze, do których zalicza się przekraczanie dopuszczalnej prędkości.

Piratom drogowym przypominamy, że w Polsce działa coraz więcej fotoradarów oraz odcinkowych pomiarów prędkości. Zwłaszcza te drugie są wyjątkowo skuteczne i wyłapują każde wykroczenie. Polecamy jednak zwolnić i jechać zgodnie z przepisami nie ze względu na mandaty, a własne bezpieczeństwo.

Wakacje 2024 r. Mandaty za prędkość. Są dwie rozpiski

Już od jakiegoś czasu w Polsce obowiązuje nowy, znacznie ostrzejszy taryfikator mandatów. Kary za nadmierną prędkość bardzo wzrosły i są teraz odczuwalne. Tak prezentują się aktualne mandaty za prędkość:

  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h - mandat 50 zł i 1 punkt karny,
  • o 11–15 km/h - mandat 100 zł i 2 punkty karne,
  • o 16–20 km/h - mandat 200 zł i 3 punkty karne,
  • o 21–25 km/h - mandat 300 zł i 5 punktów karnych,
  • o 26–30 km/h - mandat 400 zł i 7 punktów karnych
  • o 31–40 km/h - mandat 800 zł i 9 punktów karnych/ 1600 zł i 9 pkt karnych w przypadku recydywy,
  • o 41–50 km/h - mandat 1000 zł i 11 punktów karnych/ 2000 zł i 11 pkt.,
  • o 51–60 km/h - mandat 1500 zł i 13 punktów karnych/ 3000 zł i 13 pkt.,
  • o 61–70 km/h - mandat 2000 zł i 14 punktów karnych/ 4000 zł i 14 pkt.,
  • o 71 km/h i więcej - mandat 2500 zł i 15 punktów karnych/ 5000 zł i 15 pkt.

Dlaczego przy przekroczeniu dozwolonej prędkości o ponad 30 km/h podajemy dwie stawki? Nowe przepisy wprowadziły do Polski tzw. system podwójnych kar, który dotyczy najpoważniejszych wykroczeń na drodze. Piraci-recydywiści muszą się wtedy liczyć, że zapłacą dwukrotność standardowego mandatu. Zbyt szybka jazda również jest surowo karana. 

Żeby system podwójnych kar zadziałał muszą zostać spełnione dwa warunki. Po pierwsze, kierowca popełnił dane wykroczenie po raz kolejny. Policjant może to sprawdzić w  bazie CEPiK, do której ma dostęp z komputera zamontowanego w radiowozie. Po drugie, do wykroczenia musi dojść nie później niż dwa lara od poprzedniego. Bieg tego czasu liczy się na podstawie nie popełnienia wykroczenia, a jego uprawomocnienia.

Zobacz wideo Wałbrzych. Postanowili "wypożyczyć" trumnę po przegranym meczu
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.