Elektryczne auto od lat jest produkowane w Polsce. Wszyscy o nim zapomnieli

Polska ma swojego elektryka od 53 lat. Pojazd jest produkowany w Mielcu i wypełnił dość specyficzną niszę. Bo powstał po to, aby dostarczać amerykańskim klientom wózki golfowe. To oczywiście było dopiero punktem wyjścia. Wiesz, o jakiej firmie mowa?

Samochody elektryczne to przyszłość? Ta teza jest trochę naciągana. Po pierwsze dlatego, że wielu kierowców nie wierzy w to, że mogą kiedyś przejąć prym na rynku. Po drugie dlatego, że elektryki wcale nie są wynalazkiem XXI wieku. Dla przykładu w Polsce produkuje się je od przeszło 50 lat.

Zobacz wideo Policjanci zabrali drona na skrzyżowanie. 1500 zł i 15 pkt. karnych... Kierowcy się nie spodziewali

Pierwszym elektrykiem z Polski był Melex. Firma działa od 53 lat

Pierwszym elektrykiem z Polski wcale nie będzie Izera. O ile w ogóle kiedyś powstanie... Pierwszym elektrykiem z Polski bezapelacyjnie był Melex. Firma powstała w Mielcu w 1971 r. Od tego czasu zajmuje się produkcją zeroemisyjnych (choć wtedy przydomek ten nie funkcjonował) mikrosamochodów.

Z historią firmy Melex związanych jest oczywiście więcej ciekawostek. Bo warto wiedzieć m.in. o tym, że:

  • pierwotnie przedsiębiorstwo powstało po to, aby produkować pojazdy z przeznaczeniem na eksport. Pojazdy miały ściągać dewizy do komunistycznego kraju.
  • PZL-Mielec początkowo zajmował się produkcją wózków golfowych na potrzeby klientów ze Stanów Zjednoczonych. Te były trójkołowe.
  • w 1973 r. gama Melexa rozszerzyła się o czterokołowe wózki pasażerskie, bagażowe i golfowe.
  • projekt Melexa stworzył Janusz Zygadlewicz. To on odpowiadał także za projekt m.in. pojazdu Smyk, studium Fiat 125 GT czy legendarnej już przyczepy kempingowej Niewiadów N126.

Współczesny Melex jest pełnowymiarowym dostawczakiem

Melex przetrwał czasy transformacji. W 1993 r. został sprywatyzowany. Trafił w ręce małżeństwa Polaków. W 2021 r. Melex został sprzedany duńskiej firmie Garia A/S. Następnie w jego posiadanie wszedł amerykański gigant Club Car. Właśnie dlatego Melexa można kupić do dziś. I dobry przykład stanowi model bagażowy N.50 L. Auto oferuje ładowność do 1000 kg. Zabiera na pokład dwóch pasażerów i rozpędza się nawet do 50 km/h.

Melex N.50 L posiada 48-woltowy silnik i akumulator 10,24 kWh. Koła mają średnicę 13 cali. Przednie hamulce są tarczowe, a tylne bębnowe. Tyle światła zostały wykonane w technologii LED. Przednie do jazdy dziennej również są LED-owe. Opcjonalnie pojazd można wyposażyć m.in. w elektryczne ogrzewanie kabiny 670 W / 48 V, webasto, czyli ogrzewanie kabiny na olej napędowy z termostatem i system stereo DAB bluetooth z głośnikami. Melex ma w swojej ofercie także modele N.Classic i N.Car. Są to wersje zarówno towarowe, jak i pasażerskie.

Ile kosztuje nowy Melex?

Ile kosztuje dziś nowy Melex? Wcześniej wspomniany N.50 L wcale tani nie jest. Jego cennik startuje od kwoty na poziomie 139 500 zł netto. To suma, do której należy się jednak rządowa dopłata. Bazowe Melexy bez homologacji drogowej mogą zostać jednak wycenione już na 30 tys. zł netto.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.