Kierowca autokaru zrobił to na skrzyżowaniu i za chwilę na przejściu dla pieszych

Mundurowi z tomaszowskiej drogówki (woj. lubelskie) zatrzymali kierującego autokarem, który na drodze krajowej numer 17 łamał przepisy ruchu drogowego.

Policjanci poruszający się nieoznakowanymi radiowozami często są świadkami brawurowej i niebezpiecznej jazdy innych kierowców. Jedna nierozsądna decyzja na drodze mająca wpływ na popełnianie wykroczeń może sprawić, że kierujący szybko straci sprawo jazdy. Taka osoba w konsekwencji będzie musiała jeszcze raz wykazać się znajomością przepisów ruchu drogowego i zdać egzamin sprawdzający.

Niedozwolony manewr popełniony dwa razy

Na lekceważeniu przepisów ruchu drogowego został przyłapany pewien kierowca autokaru. Mężczyzna przemierzając miejscowość Tarnawatka w powiecie tomaszowskim, najpierw wyprzedził na skrzyżowaniu inny pojazd (takie przewinienie kosztuje 1000 zł i 10 punktów karnych), po czym jadąc dalej wykonał taki sam manewr na przejściu dla pieszych, za co grozi poważniejszy mandat w wysokości 1500 zł i 15 punktów karnych.

Zobacz wideo

Mundurowi w związku z zarejestrowanymi wykroczeniami podjęli wobec kierowcy autokaru kontrolę. Zatrzymanym mężczyzną prowadzącym pojazd marki Mercedes okazał się 52-letni obywatel Ukrainy. Za rażące naruszenia został ukarany mandatami karnymi o łącznej wysokości 2500 zł, a na jego konto wpłynęło 25 punktów karnych.

Nierozsądne wyprzedzanie 

Aby ktoś stracił życie na drodze, wystarczy podjąć jedną nierozważną decyzję. Wyprzedzanie zalicza się do najniebezpieczniejszych manewrów wykonywanych na drogach. Taki ruch wymaga od kierowcy trafnej oceny sytuacji i przy tym zdecydowania. Nie należy go jednak wykonywać w miejscach niedozwolonych, takich jak okolice skrzyżowań czy przejść dla pieszych, ani kiedy nie ma wystarczającej widoczności ani odpowiednio długiego odcinka jezdni. Przy wyprzedzaniu ostrożność musi być bezwzględnie zachowana, a manewr właściwie przemyślany.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.