Był Mercedes, nie ma Mercedesa. Powód ten sam, co zwykle

Tytuł materiału jest nie do końca adekwatny. Bo to zdarzenie mogło zakończyć się naprawdę tragicznie. Kobieta spanikowała i utknęła na remontowanym przejeździe. W jej Mercedesa uderzył pociąg. Kierująca na szczęście przeżyła zdarzenie.

Kierująca szarym Mercedesem GLC wjechała na remontowany przejazd kolejowy w Belgii. I utknęła przed plastikową barierą ochronną. W tym momencie spanikowała. Zaczęła bezradnie kręcić kierownicą i cisnąć gaz. Zapomniała jednak o wbiciu biegu.

Zobacz wideo Dał popis, jak nie należy jeździć. Kierowca utknął między rogatkami

SUV utknął na przejeździe kolejowym. Uderzył w niego pociąg

Kobiecie postanowił pomóc pracownik drogowy. Najpierw zachęcał kierującą do opuszczenia auta, a następnie odsunął sprzed maski jej SUV-a plastikową barierę. To jednak zdało się na nic. Kobieta dalej podejmowała bezsensowne manewry, a pojazd nie ruszał się z miejsca. Zdarzenie trwało dłuższą chwilę. Jego zwieńczenie jest jednak łatwe do przewidzenia. Mercedes nadal stał na torach, gdy na przejazd wjechał pociąg. Ten uderzył w tył auta. Kobieta cały czas siedziała za kierownicą. Samochód po kolizji nie wyglądał dobrze. Miał dosłownie zmiażdżony tył. Do tego wystrzeliły wszystkie poduszki powietrzne.

Nagranie jest szokujące. Tak szokujące, jak zachowanie kierującej

To nagranie jest szokujące z trzech powodów. Po pierwsze dlatego, że pani wjechała na zamknięty przejazd, który był remontowany. Pojawiły się tam plastikowe bariery ochronne. Zignorowała je jednak. Po drugie filmik pokazuje, jak paraliżująca może być panika. Kobieta z pewnością ma prawo jazdy od kilkudziesięciu lat. Tak samo długie ma doświadczenie w prowadzeniu pojazdów. Stres sprawił jednak, że nie potrafiła nawet wrzucić w swoim własnym aucie (które z pewnością znała dobrze) biegu D w automacie. Gazowała samochód na luzie.

Po drugie szokujące jest to, że prowadząca nie zdecydowała się na ucieczkę i pozostawienie auta. Przecież miała wystarczająco dużo czasu, aby wysiąść z pojazdu i oddalić się od niego na bezpieczną odległość. Postanowiła jednak nadal siedzieć za kierownicą aż do momentu, w którym w tył Mercedesa uderzył pociąg...

Ta kobieta swoją nauczkę już ma. Nie pracujcie na podobną

Czy kierująca zachowała się nieodpowiedzialnie? I to jeszcze jak. Prowadząca zdobyła Himalaje nieodpowiedzialności. Całe szczęście przeżyła wypadek. Została ranna i trafiła do szpitala, ale jej stan jest niezagrażający życiu. Kierująca swoją nauczkę już ma. Może ją nawet nazwać łutem szczęścia. Wy na swoją już zatem nie pracujcie. Bo koniec może być dużo bardziej tragiczny. Nauczcie się na przykładzie tej kobiety i wyciągnijcie z tego nagrania słuszne wnioski.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.