Prędki 18-latek stracił prawko, zanim zdążył je odebrać. Dostał niewąski mandat

Po zdaniu państwowego egzaminu na prawo jazdy wielu młodych kierowców ponosi fantazja. Możliwość pełnoprawnego poruszania się w ruchu drogowym budzi u świeżo upieczonych zmotoryzowanych ukryte rajdowe instynkty. Widać to świetnie na przykładzie 18-latka zatrzymanego przez policjantów z Limanowej.

W ubiegłą sobotę, 11 maja, policjanci z Limanowej po raz kolejny prowadzili rutynowe kontrole prędkości. Tym razem zasadzili się na lubiących zbyt szybką jazdę kierowców na drodze krajowej K-28 w miejscowości Dobra. Na trasie obowiązuje limit prędkości wynoszący 50 km/h. Z pewnością spodziewali się, że ktoś go prędzej czy później przekroczy. Na pewno jednak przez myśl im nie przeszło, że ktoś zrobi to w tak rażącym stopniu, jak udało się to pewnemu 18-latkowi.

Zobacz wideo

18-latek jechał z prędkością 119 km/h. Stracił prawo jazdy

Dokładnie o godzinie 10.28 stróże prawa namierzyli srebrnego volkswagena, którego kierowca w terenie zabudowanym pędził z prędkością 119 km/h. Natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli. Za jego kierownicą siedział 18-latek z Mszany Dolnej. W trakcie legitymowania młody kierowca przyznał, że dopiero co zdał egzamin na prawo jazdy i jeszcze nie zdążył odebrać blankietu. Miał jednak w smartfonie tymczasowy dokument wystawiony w aplikacji mObywatel.

Rzeczywiście, dane w bazie potwierdziły słowa świeżo upieczonego kierowcy, który zaledwie kilkanaście dni temu uzyskał uprawnienia. Zgodnie z nowymi przepisami tymczasowe prawo jazdy to dokument cyfrowy, który daje możliwość prowadzenia pojazdu zaraz po zdanym egzaminie przez 30 dni. Niestety,  młodzieniec przez jakiś nie będzie mógł odebrać blankietu.

Policjanci, za rażące naruszenie przepisów dotyczących prędkości w terenie zabudowanym, odebrali  kierującemu uprawnienia na trzy miesiące. Dodatkowo ukarali go mandatem opiewającym na kwotę 2000 zł i 14 punktami karnymi. Oznacza to, że młodzieniec będzie musiał bardzo uważać, by nie popełnić żadnego wykroczenia - kierowców posiadających prawo jazdy mniej niż od roku obowiązuje limit nie 24, a 20 punktów karnych. Po jego przekroczeniu prawo jazdy jest automatycznie odbierane, a kierowca musi ponownie przechodzić całą procedurę ubiegania się o uprawnienia.

Mandaty za przekroczenie prędkości

Kierowcy przekraczający prędkość muszą liczyć się z dotkliwymi mandatami. Na baczności muszą się mieć zwłaszcza ci, którzy notorycznie przesadzają z prędkością. W przypadku ponownego przekroczenia limitu o co najmniej 30 km/h kwota mandatu ulega podwojeniu. Aktualny taryfikator prezentuje się następująco:

  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h - mandat 50 zł i 1 punkt karny,
  • o 11–15 km/h - 100 zł i 2 punkty karne,
  • o 16–20 km/h - 200 zł i 3 punkty karne,
  • o 21–25 km/h - 300 zł i 5 punktów karnych,
  • o 26–30 km/h - 400 zł i 7 punktów karnych,
  • o 31–40 km/h - 800/1600 zł (w przypadku recydywy) i 9 punktów karnych,
  • o 41–50 km/h - 1000/2000 zł i 11 punktów karnych,
  • o 51–60 km/h - 1500/3000 zł i 13 punktów karnych,
  • o 61–70 km/h - 2000/4000 zł i 14 punktów karnych,
  • o 71 km/h i więcej - 2500/5000 zł i 15 punktów karnych.
Jesteś za obniżeniem wysokości mandatów za przekroczenie prędkości?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.