"Liderzy niezawodności" polecieli z jakości. Do tych samochodów lepiej nie wsiadaj w 2024 roku

Sprawa bezpieczeństwa, to jeden z głównych czynników podczas wyboru nowego samochodu. Kupując pojazd z salonu, w teorii nie musimy nic sprawdzać, wystarczy wsiadać i ruszać w drogę. Jeśli coś się wydarzy, korzystamy z gwarancji fabrycznej, więc jesteśmy spokojni. Dysponując odpowiednim budżetem, chyba każdy zwraca uwagę na pojazdy "liderów niezawodności". Niestety dobra fama kiedyś się kończy.

Te marki od lat przodują w międzynarodowych rankingach niezawodnych samochodów. Ich wyjątkowa trwałość, niska usterkowość czy staranność wykonania sprawia, że potrafimy głębiej sięgnąć do kieszeni. Dotychczas nie było wątpliwości, że nasza inwestycja była warta każdego grosza. Niestety wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Najnowszy raport Komisji Europejskiej o produktach niebezpiecznych w 2023 roku jasno pokazuje, które samochody są najbardziej zawodne.

Zobacz wideo Suzuki SX4 S-Cross - model dopasowany pod gusta Europejczyków

"Safety Gate" chroni konsumentów

Unijny system szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach, został wprowadzony już w 2003 roku. "Safty Gate" od lat skutecznie pomaga klientom w podejmowaniu decyzji zakupowych i szybko informuje o potencjalnym niebezpieczeństwie związanym z zakupem poszczególnych produktów. Systemem objętych zostało 30 państw, z których przez całą dobę napływają alerty związane z potencjalnym zagrożeniem bezpieczeństwa. Zgodnie z najnowszym raportem Komisji Europejskiej, opublikowanym 14 marca 2024 roku, dotyczącym systemu wczesnego ostrzegania o produktach niebezpiecznych wszystkie Państwa uczestniczące zgłosiły łącznie 3412 ostrzeżeń dotyczących produktów niebezpiecznych i podjęły 4287 działań następczych. Jest to zarazem o 1295 więcej niż w 2022 roku. W zeszłym roku odnotowano największą liczbę ostrzeżeń od czasu uruchomienia systemu Safety Gate.

Które pojazdy zgłaszano najczęściej?

Najczęściej zgłaszanymi produktami w opublikowanym raporcie KE były w zeszłym roku kosmetyki (32%), zabawki (13%) oraz pojazdy silnikowe (12%). Choć akcje naprawcze pojazdów spalinowych są oczywiste, w ubiegłym roku kilka marek znanych z niezawodności, według danych UOKiK, było poddanych wielu akcjom naprawczym. Jak podają dane roku 2023, na akcje serwisowe skierowano łącznie blisko 255 tys. pojazdów. Liderem w tym zestawieniu były samochody Grupy Toyota, w tym także Lexus. Do serwisów wezwano łącznie prawie 60,5 tys. sprzedanych w Polsce nowych samochodów marki Toyota oraz Lexus, ponieważ podobne usterki występowały w obydwu markach. "W tym przypadku trzeba jednak pamiętać o kwestii skali. Japoński producent jest dziś niekwestionowanym liderem zestawienia najczęściej sprzedawanych nowych aut w naszym kraju, więc duże liczby nie muszą wcale świadczyć o poważnych problemach z jakością" - podkreśla serwis UOKiK. Drugie miejsce na niechlubnym podium zajęły samochody marki Mercedes, spośród których wezwano do serwisu 48.176 egzemplarzy. Trzecie miejsce zajęły pojazdy BMW, których sprawdzono niecałe 40 tys.

Zaskakującym zarazem jest fakt, że z wielkiej niemieckiej trójki pojazdów klasy premium, w zeszłym roku nie wykryto nieprawidłowości wśród modeli Audi. Do najmniej wadliwych pojazdów w zestawieniu z 2023 roku zaliczają się Suzuki (104 szt.), Renault (237 szt.) oraz o dziwo awaryjne pojazdy, w wielu poprzednich latach Alfa Romeo (130 szt.). Choć akcje naprawcze zdarzają się dość często, wprowadzanie systemu zgłaszania potencjalnego zagrożenia może z czasem doprowadzić do znaczącego zmniejszenia się dostępności wadliwych egzemplarzy.

Czy twój samochód jest awaryjny?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.