Ubezpieczyciele mają cię na oku. Od prawie dwóch lat jesteś wirtualnie prześwietlany. Nawet co pięć dni

Nie masz obowiązkowego ubezpieczenia OC? Uważaj, bo "wirtualny strażnik" może przyłapać cię na gorącym uczynku. Firmy ubezpieczeniowe mają możliwość sprawdzania takich danych w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Aż 230 tysięcy kierowców rocznie właśnie w ten sposób "wpada" i musi ponieść tego bolesne konsekwencje.

Ubezpieczyciele samochodów od 2022 roku mogą sprawdzać informacje o kierowcach w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Przepisy te weszły w życie dokładnie 17 czerwca 2022 roku, więc już od prawie dwóch lat użytkownicy aut są regularnie prześwietlani przez firmy ubezpieczeniowe. Jakie uprawnienia daje to ubezpieczycielom? Można w ten sposób sprawdzić m.in. naszą historię mandatów, czy punkty karne. Jak się okazuje, zgodnie z najnowszymi informacjami w 2023 roku każdy z kierowców przynajmniej raz w miesiącu był w ten sposób monitorowany. 

Zobacz wideo Samochód, który przeniknął ze świata wirtualnego do realnego - Cupra Dark Rebel [MATERIAŁ WYDAWCY MOTO.PL]

Ubezpieczyciele od 2022 roku prześwietlają kierowców. Sprawdzają cię średnio raz w miesiącu

Zgodnie z informacjami Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który obsługuje zapytania ubezpieczycieli, możliwość odpytywania ma obecnie dziesięć zakładów ubezpieczeń w Polsce, których udział w rynku ubezpieczeń komunikacyjnych OC wynosi aż 85 procent. Firmy ubezpieczeniowe chętnie korzystają z przysługującego im prawa, o czym świadczą najnowsze dane. W 2023 roku ubezpieczyciele skorzystali z takiej możliwości aż 570 milionów razy! Biorąc pod uwagę szacowaną ilość kierowców w kraju, każdy przynajmniej raz w miesiącu został poddany takiej kontroli. 

Czy UFG zawsze wykryje brak OC?Czy UFG zawsze wykryje brak OC? Czy UFG zawsze wykryje brak OC? Longfin Media/iStock

Nie masz obowiązkowego OC? Uważaj, bo średnio co pięć dni ubezpieczyciel ma cię na oku

Ośrodek Informacji Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego pośredniczy także w przekazywaniu informacji dotyczącej ubezpieczeń OC lub AC i ewentualnych wypłat odszkodowania. Tego typu dane są potrzebne firmom ubezpieczeniowym m.in. w przypadku przygotowywania ofert dla klientów. Tutaj możecie się zdziwić, bo ilość zapytań jest ogromna. W 2023 roku ubezpieczyciele skorzystali z takiej opcji aż półtora miliarda razy, co uśredniając, daje 68 zapytań na danego kierowcę rocznie. Nie masz obowiązkowego ubezpieczenia OC? Jeśli każdy z kierowców jest w ten sposób prześwietlany średnio co pięć dni, to szansa, że w ten sposób narazi się na dotkliwą karę, jest ogromna. Warto pamiętać, że z nowym rokiem zaczęła obowiązywać nowa stawka wynagrodzenia minimalnego, a to właśnie z nią powiązana jest wysokość opłat za brak ubezpieczenia OC. Mało tego, w drugiej połowie roku, ta stawka wzrośnie, więc zwiększy się również wysokość kary. "Wysokość opłat za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC zależy od wysokości płacy minimalnej. Ta od 1 stycznia do 30 czerwca 2024 roku będzie wynosić 4242 zł. Następnie w okresie od 1 lipca do 31 grudnia - 4300 zł" - czytamy w serwisie tvn24.pl. Dla samochodów osobowych maksymalna wysokość opłaty za brak OC to dwukrotność płacy minimalnej, więc aż ponad osiem tysięcy złotych. Wniosek jest jeden - biorąc pod uwagę "monitoring" ubezpieczycieli nie warto podejmować takiego ryzyka, chyba że chcemy mocno oberwać po kieszeni. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.