GITD: Na drogach przybędzie 160 fotoradarów, OPP, kamer oraz nowych mobilnych fotoradarów

Inspekcja Transportu Drogowego (ITD) ogłosiła ambitny plan rozszerzenia systemu kontroli prędkości na polskich drogach. Planowana jest instalacja od 120 do nawet 160 nowych urządzeń dyscyplinujących kierowców, w tym także nowego rodzaju fotoradarów stosowanych w Niemczech.

"Planujemy, że sieć automatycznego nadzoru w Polsce powiększy się o 120-160 systemów, które kupimy ze środków z Krajowego Planu Odbudowy. Będą to fotoradary, odcinkowe pomiary prędkości, a także monitoring przejazdów kolejowych oraz skrzyżowań pod kątem wjazdu na czerwonym świetle" - zapowiedział inspektor Tomasz Połeć w rozmowie z Wirtualną Polską.

Fotoradarowe ambicje GITD i twórcy CANARD

Taki kierunek Inspekcji Transportu Drogowego pod nowym kierownictwem nie powinien nikogo dziwić. Wiceszef GITD w latach 2007-2016 zarządzał instytucją i był współtwórcą Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), które zarządza siecią fotoradarów. Już wtedy dał się poznać jako wielki zwolennik rozbudowy systemów automatycznego nadzoru drogowego i ostrzejszego karania kierowców. Być może takie podejście wynika z faktu, że na początku lat 90. Połeć uległ poważnemu wypadkowi drogowemu, w wyniku którego groziło mu trwałe inwalidztwo. Przyczyną tego zdarzenia była właśnie nadmierna prędkość.

Aktualny zastępca głównego inspektora transportu drogowego pracował też przez wiele lat w drogówce i jak wspomniał w wywiadzie, naoglądał się w tym czasie wiele nieszczęść będących skutkiem nadmiernej prędkości na drodze. Inspektor Połeć w rozmowie z WP stwierdził też, że nie boi się "hejtu", bo od zawsze krytykowano go za podejście do sprawy karania kierowców.

Gdzie powstaną nowe fotoradary?

Wiadomo już, że w GITD trwają analizy, które mają wskazać najlepsze lokalizacje dla nowych urządzeń, jednak szczegóły nie zostały jeszcze ujawniane. Jak twierdzi insp. Połeć, prośby o zamontowanie fotoradarów wpływają nie tylko od policji, ale także mieszkańców i prezydentów miast. Według wiceszefa GITD aktualnie czeka już ok. 5 tys. takich wniosków. To ma być poważnym argument za rozwojem sieci fotoradarów i OPP. Dodatkowo w dyskusji Polska porównywana jest też do innych krajów, a na Zachodzie fotoradary ustawiane są znacznie gęściej niż nad Wisłą.

Sam inspektor Połeć uważa, że powinniśmy w liczbie fotoradarów dorównywać innym krajom, jednocześnie unikając nadmiernej ekspansji, jak w przypadku systemu włoskiego, który liczy aż 11 tysięcy fotoradarów.

Na dogach pojawią się nowe mobilne fotoradary

Na trasie S7 pod Warszawą odbyła się prezentacja nowego typu fotoradaru niemieckiego producenta Vitronic. Urządzenie to zostało umieszczone na nieoznakowanej przyczepie i wywołało spore zainteresowanie uczestników prezentowanych, w tym GITD.

Jesteśmy zainteresowani zakupem takich urządzeń. Na przykład po 1 września stawiałbym takie przyczepy urządzenia w okolicy szkół, żeby przypomnieć kierowcom, że dzieci rozpoczynają naukę - mówi WP insp. Tomasz Połeć, zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Wiceszef GITD zastrzegł przy tym, że urządzenia oczywiście będą wykorzystywane zgodnie z prawem, czyli miejsca, w których się pojawią zostaną oznakowane tak, jak inne urządzenia pomiarowe na polskich drogach.

Inspektor Połeć ma też nowe pomysły

To nie koniec pomysłów. Inspektor w wywiadzie dla WP wspomniał, że potrzebna jest zmiana systemu ściągania kar za mandaty wystawione prze fotoradary, OPP i systemy monitorujące skrzyżowani i przejazdy. Proponowane zmiany zakładają także uproszczenie procedur karania piratów drogowych. Planowane są szybsze kary oraz egzekwowanie grzywien zarejestrowanych przez fotoradar w formie kar administracyjnych. Inspektor Połeć wyraża przekonanie, że większość społeczeństwa popiera te działania, co potwierdzają liczne wnioski i petycje o ustawienie fotoradarów, zarówno od zwykłych obywateli, jak i samorządów oraz służb.

Czy jesteś za rozbudową systemu fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości w Polsce?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.