Ukryta funkcja auta zmienia życie w korku. Wciśnij mocniej hamulec albo dziwny przycisk

Z pozoru błahostka, ale... po jeździe samochodem, w którym nie trzeba ciągle wciskać hamulca na postoju, trudno potem wrócić do jazdy bez tej funkcji.

Ilu producentów, tyle ikonek i opcji włączania Auto Holda. Mocne wciśnięcie gazu najczęściej kojarzy się z mercedesami. To producent, który przoduje w szerokim wprowadzaniu prostych i wygodnych funkcji, które znacznie uprzyjemniają kierowcom życie. Jednak Auto Holda znajdziecie w samochodach przeróżnych marek. Od tych popularnych po luksusowe, niezależnie od kraju produkcji. Dziwi, że wciąż są producenci, którzy się przed nią wzbraniają, mimo że popularność automatów (i elektryków) rośnie. W takich samochodach aż prosi się o tę funkcję.

Jak działa Auto Hold? Bardzo uprzyjemnia życie

Większość kierowców na światłach lub w korku z automatu wciska sprzęgło i hamulec w oczekiwaniu na zielone światło. Wtedy można dodać gazu i ruszyć. Hamulec trzeba trzymać zwłaszcza na lekkich wzniesieniach, żeby auto nam się nie stoczyło na pojazdy z tyłu. Tym bardziej hamulec muszą trzymać kierowcy samochodów z automatem. W tych puszczenie hamulca sprawi, że auto zacznie jechać z niską prędkością. W korku cały czas wciskamy więc hamulec.

Na ratunek przychodzi tu bardzo prosty system. Automatyczne zaciskanie hamulca na postoju. Auto cały czas będzie miało wciśnięty hamulec, dzięki czemu kierowca będzie mógł zdjąć nogi z pedału hamulca. Nawet, jeśli stoimy na górce samochód się nie stoczy. Z automatyczną skrzynią biegów, jeśli włączona jest funkcja auto hold, auto nie zacznie jechać do przodu po puszczeniu hamulca. Auto Hold przydaje się nie tylko w korku, ale właśnie także w w sytuacji, w której kierowca chce ruszyć na górce, ewentualnie przed wjechaniem z podziemnego garażu musi upewnić się, że chodnikiem nie idą piesi

Brzmi niepozornie, ale jeśli ktoś dużo jeździ w mieście, to naprawdę poczuje różnicę. Na trasach, gdzie często się zatrzymujemy, a potem ruszamy komfort jazdy wzrasta zaskakująco. Takie małe rzeczy bardzo poprawiają jakość życia i warto się Auto Holdem zainteresować. Zwłaszcza, że wielu kierowców w ogóle nie zna tej funkcji, a wielu producentów wcale im w tym nie pomaga. Trudno o funkcję, przy której producenci byliby bardziej podzieleni.

Jak włączyć Auto Holda?

Najprostsze rozwiązanie to specjalny, poświęcony Auto Holdowi przycisk. Niestety nie ma ani jednego miejsca, ani samego oznaczenia, które zawsze oznaczałoby tę funkcję. Chyba najczęściej jednak przycisk znajdzie w okolicach skrzyni biegów. Tam byśmy polecali rozpocząć poszukiwania. Jaki symbol nas interesuje?

  • Może to być proste "Auto Hold" albo "Hold"
  • Popularna jest również litera "A" w kółeczku albo samo kółeczko bez żadnego symbolu w środku.
  • W niektórych samochodach natknęliśmy się także na przycisk z otwartą dłonią, która sugeruje zatrzymanie się. Wygląda trochę inaczej, ale w klarowany sposób przekazuje, co przycisk będzie robił.

W dobie ekranozy i umiłowania producentów do upychania wszystkiego w systemie multimedialnym, Auto Hold może być zaszyty gdzieś w ustawienia samochodu. Zwykle nie jest mocno schowany, a znajduje się na stronie z najważniejszymi skrótami. Innym razem funkcję włączamy... hamulcem. I tu też wcale nie ma reguły. W niektórych samochodach musimy wcisnąć hamulec mocniej albo przytrzymać dłużej. Czasem Auto Holda wywołamy dwoma szybkimi dotknięciami pedału.

Przycisk Auto Hold w FordziePrzycisk Auto Hold w Fordzie fot. Filip Trusz

A czy Auto Hold ma jakieś wady?

Kiedyś dziwiłem się kierowcom, którzy narzekają na tę funkcję. Najczęstszym zarzutem jest chyba nerwowe zachowanie Auto Holda podczas manewrów parkingowych. Przyznam, że na początku uważałem to za wydumany problem, ale zdarzyło mi się w pracy jeździć kilkoma samochodami, które rzeczywiście włączały tę funkcję zdecydowanie za szybko. Parkowanie może się wtedy zamienić w nieprzyjemne szarpanie i bezsensowne zatrzymywanie się samochodu. Dlatego Auto Hold zawsze można szybko wyłączyć.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.