Policja rusza na drogi. Tak unikniesz kar i mandatów za nowe przepisy i stare grzechy

Dzisiaj 29 marca rusza szeroko zakrojona akcja policji, którą można zamknąć w haśle "Bezpieczna Wielkanoc 2024". Policjanci będą dbać o bezpieczeństwo w całym kraju, a kierowcy mogą spodziewać się wzmożonych kontroli. Wiemy, jak uniknąć mandatu.
Już niebawem Święta Wielkanocne. W tym szczególnym okresie funkcjonariusze będą czuwać nad bezpieczeństwem uczestników ruchu drogowego. Apelujemy, aby zmotoryzowani poważnie wzięli sobie do serca fundamentalne zasady ruchu drogowego jakimi są m.in. trzeźwość za kierownicą i przepisowa, dostosowana do warunków ruchu prędkość. Taryfy ulgowej dla tych, którzy to zignorują po prostu nie będzie

- czytamy w oficjalnym komunikacie polskiej policji. Długi weekend, w dodatku połączony z bardzo ważnymi świętami, to zawsze czas wzmożonego ruchu drogowego i policyjnych kontroli, ponieważ policja chce, jak najbardziej zmniejszyć ryzyko, że na drogach stanie się coś złego. Dlatego na drogach zaroi się od grup Speed, kontroli prędkości, a kierowcy będą zatrzymywani do wyrywkowych i rutynowych kontroli trzeźwości. Nie ma co narzekać na działania policji. Robi to dla naszego dobra. Zwłaszcza, że większość kierowców jeździ przepisowo i bezpiecznie. To niezmiernie ważne, żeby wyeliminować z dróg niebezpieczne jednostki. Wystarczy jeden pirat drogowy, żeby doprowadzić do tragedii.

Zawsze przypominamy w takich sytuacjach. Policja wcale nie poluje na kierowców. Kar i mandatów bardzo łatwo uniknąć. Możemy wam zdradzić niezawodny sposób. Wystarczy jechać przepisowo. Do celu dotrzecie bezpieczni i wypoczęci, a żadnymi mandatami w ogóle nie będzie się przejmować.

Akcja "Bezpieczna Wielkanoc 2024". Na co zwróci uwagę policja?

Bez zaskoczeń. Policja doskonale wie, na co zwracać uwagę, a to nie zmienia się od wielu lat. Policjanci pełniący w tym okresie służbę zwrócą uwagę między innymi na stan trzeźwości i stan psychofizyczny kierujących oraz przestrzeganie przez nich ograniczeń prędkości. Sprawdzą również, czy kierowcy i pasażerowie podróżują w zapiętych pasach, a dzieci w fotelikach. Ponadto zadbają o płynność ruchu na głównych ciągach komunikacyjnych kraju.

Na drogi wyjadą również policyjne grupy SPEED, których głównym zadaniem jest przeciwdziałanie niebezpiecznym zachowaniom na drodze takim, jak m.in. przekraczanie dozwolonych prędkości. Policjanci wyposażeni w radiowozy oznakowane i nieoznakowane oraz ręczne mierniki prędkości będą czuwać nad bezpieczeństwem ruchu w tym obszarze.

Prędkość nas zabija. Dlatego łapanie zbyt szybko jeżdżących kierowców to jeden z głównych punktów

Nad okiełznaniem polskich kierowców pracuje coraz więcej fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości, ale w święta na drogi całej Polski wyjedzie też bardzo dużo radiowozów drogówki. Albo rozstawią się w szczególnie niebezpiecznych miejscach i będą kontrolować prędkość suszarkami, albo będą wyłapywać za szybko jadących kierowców z nieoznakowanych radiowozów. Jak wysokie są mandaty za prędkość w 2024 r.?

  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h – mandat 50 zł i 1 punkt karny,
  • o 11–15 km/h – 100 zł i 2 punkty karne,
  • o 16–20 km/h – 200 zł i 3 punkty karne,
  • o 21–25 km/h – 300 zł i 5 punktów karnych,
  • o 26–30 km/h – 400 zł i 7 punktów karnych,
  • o 31–40 km/h – 800 zł i 9 punktów karnych,
  • o 41–50 km/h – 1000 zł i 11 punktów karnych,
  • o 51–60 km/h – 1500 zł i 13 punktów karnych,
  • o 61–70 km/h – 2000 zł i 14 punktów karnych,
  • o 71 km/h i więcej – 2500 zł i 15 punktów karnych.

To standardowy taryfikator mandatów i to z niego skorzysta policjant, jeśli złapie was na łamaniu ograniczeń prędkości. Dla piratów drogowych recydywistów przewidziano drugą rozpiskę. W tym przypadku podwajają się kary w złotówkach przy wykroczeniach jazdy za szybko o 31 km/h lub więcej. Punkty karne pozostają bez zmian.

Nowa kara dla pijanych kierowców. Będą w święta tracić samochody?

Każdy długi weekend to również walka z pijanymi kierowcami, którzy wciąż są plagą naszych dróg. Stąd wyrywkowe kontrole i przyglądanie się osobom, które dziwnie jadą. Jeśli sami widzicie kierowcę, który wyraźnie nie panuje nad samochodem, to warto zadzwonić na 112. Możliwe, że uratujecie komuś życie. W 2024 r. pijani kierowcy muszą się liczyć z nową karą - konfiskatą samochodu. Sąd może zdecydować o przepadku mienia, jeżeli kierowca:

  • prowadził pojazd, mając we krwi co najmniej 1,5 promila;
  • spowodował wypadek, mając we krwi co najmniej 0,5 promila (sąd w tym przypadku może, ale nie musi orzec przepadek mienia. Gdy zawartość alkoholu we krwi przekroczy 1 promil, sąd obligatoryjnie odbierze pojazd);
  • prowadził po alkoholu w warunkach recydywy (został po raz drugi przyłapany na prowadzeniu w stanie nietrzeźwości w ciągu 24 miesięcy);
  • uciekł z miejsca wypadku.

W przypadku zatrzymania pijanego kierowcy funkcjonariusze zajmują jego pojazd, który trafia na policyjny parking (w przypadku aut, które nie należą do zatrzymanych, mogą one zostać odebrane przez prawowitych właścicieli). Następnie, w ciągu siedmiu dni, formalnie przechodzi on pod "opiekę" prokuratora. O finalnym przepadku mienia na rzecz Skarbu Państwa decyduje sąd. W większości sytuacji będzie to obligatoryjne.

Pamiętajcie, żeby nigdy nie wsiadać do samochodu, jeśli piliście albo dzień wcześniej bawiliście się na alkoholowej imprezie. Promile są bardzo zdradliwe i łatwo wpaść w ich pułapkę. Za kierownicę wsiadamy tylko, jeśli jesteśmy pewni swojej trzeźwości. Warto sprawdzić się alkomatem, a na pewno odczekać bardzo dużo czasu. Nigdy też nie wsiadajcie z nikim, kto może być pijany.

Zobacz wideo Nagranie ku przestrodze. Pijany kierowca wiózł pasażera na dachu

Na co jeszcze zwróci uwagę policja?

Do listy świątecznych wykroczeń na pewno można dopisać wszelkiego rodzaju nielegalne wyprzedzania. Wielu kierowcom się spieszy i nagina przepisy, żeby jak najszybciej dotrzeć do domu, a przy tym niepotrzebnie ryzykuje życiem. Policjanci w nieoznakowanych radiowozach będą na to zwracać uwagę. Tak samo jak na złe korzystanie ze świateł albo jazdę na zderzaku na drogach szybkiego ruchu. Bardzo łatwo uniknąć wszystkich tych mandatów, a do domu lub rodziny dotrzeć bezpiecznie. Wystarczy jechać spokojnie i zgodnie z przepisami.

Wiosenna pogoda sprawia, że na drogach pojawia się zdecydowanie więcej pieszych, rowerzystów, motorowerzystów i motocyklistów. Pamiętajmy, żeby zachować ostrożność w stosunku do niechronionych uczestników ruchu drogowego

- apeluje jeszcze policja i prosi o szczególną ostrożność w miejscach, gdzie zwykle znajduje się wielu pieszych i rowerzystów. Dlatego możemy się spodziewać także kontroli na skrzyżowaniach, gdzie policjantów często wspomagają drony. Wszystkie wykroczenia na skrzyżowaniach, zwłaszcza te związane z pieszymi, są bardzo surowo karane.

Pamiętajcie zawsze, że drogi należą do wszystkich. Pieszych, rowerzystów i kierowców. Mandaty pełnią rolę straszaka, ale nie są najważniejsze. Bezpieczeństwo na drodze zależy od nas i naszego zachowania. Wszyscy na drodze mamy przecież jeden wspólny cel - bezpiecznie dotrzeć do celu. Powinniśmy więc ze sobą współpracować. Odrobina sympatii i empatii sprawi, że nasze drogi staną się znacznie bezpieczniejsze, a na tym zyskają i piesi, i kierowcy.

Mężczyzna z zakupami na przejściu dla pieszych, ulica Focha w Częstochowie, 13 grudnia 2016 r.Mężczyzna z zakupami na przejściu dla pieszych, ulica Focha w Częstochowie, 13 grudnia 2016 r. Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.