Jak ominąć protesty rolników? Używaj tej aplikacji

Protesty rolników trwają. A to oznacza dla kierowców poważne utrudnienia w ruchu. Czy jest jakiś sposób na ominięcie dróg zablokowanych przez traktory? Jest i okazuje się prostszy, niż mogłoby się to kierowcy wydawać.

Rolnicy nie odpuszczają. W kolejnych dniach blokują kolejne punkty w Polsce. Co gorsze, wybierają coraz bardziej newralgiczne lokalizacje. Lokalizacje tak ważne, że naprawdę poważnie blokują ruch na drogach w Polsce. A czas oczekiwania na przejazd może być liczony nie w minutach, a czasami godzinach.

Zobacz wideo Kocioł na węźle A2 Mińsk Mazowiecki. Koszmar kierowców

Rolnicy blokują drogi, węzły przy autostradach i przejścia graniczne

W niedzielę – 25 lutego jedna z kluczowych blokad pojawiła się np. na drodze krajowej nr 2 na odcinku pomiędzy węzłem Świecko a przejściem granicznym. Poza tym rolnicy protestowali na drodze krajowej S7 w Nowym Dworze Gdańskim czy na S19 na odcinku Kock – Lubartów w miejscowości Wólka Rozwadowska na Lubelszczyźnie. W poniedziałek – 26 lutego i przez cały nadchodzący tydzień nie będzie wcale lepiej. Na utrudnienia kierowcy natkną się praktycznie w całym kraju.

Rolnicy mają dwie formy protestu. Albo ustawiają blokadę w konkretnym punkcie drogi, albo na danym odcinku z niewielką prędkością pojawia się duża ilość traktorów. Oba rozwiązania skutecznie tamują ruch innych pojazdów.

Jak skutecznie ominąć protesty rolników?

Rolnicze protesty doprowadzają kierowców do wściekłości. I temu ciężko się dziwić. Czy jest jednak sposób na ich ominięcie? Jest. I tak właściwie kierowca nie musi robić nic wielkiego. Wystarczy, że przed ruszeniem w podróż, wbije adres lokalizacji docelowej w nawigacji satelitarnej np. Google Maps. Ta zaplanuje przejazd w taki sposób, aby ominąć szczególnie dolegliwe ograniczenia w ruchu. Powiem więcej, będzie na bieżąco reagować na pojawianie się kolejnych utrudnień. Może w czasie jazdy proponować kierowcy zmianę trasy na szybką. Takie podpowiedzi należy uważnie analizować i reagować na nie.

Skorzystanie z aplikacji nawigacyjnej jest o tyle wygodnym rozwiązaniem, że przed ruszeniem w trasę kierowca nie będzie musiał analizować ograniczeń w ruchu. Nawigacja zrobi to za niego. Będzie realizować to zadanie na bieżąco. Na bieżąco będzie też poszukiwać tras alternatywnych. A to o tyle ważne, że strajk generalny rolników ma trwać 30 dni. Zaczął się 9 lutego. To oznacza mniej więcej tyle, że traktorów na drogach można się spodziewać do połowy marca. W efekcie utrudnienia drogowe w Polsce mogą być aktualne jeszcze nawet przez dwa tygodnie.

Protesty łatwiej ominąć w czasie dalszego wyjazdu. Lokalnie zadanie jest trudniejsze

Omijanie protestów rolników przy pomocy wskazówek dawanych przez nawigację jest cenne zawsze. Nie tylko podczas dalekich wyjazdów. To raz. Dwa niestety prawda jest taka, że dopiero przy dłuższych dystansach może okazać się szczególnie skuteczne. Bo kierowca ma większe pole do popisu w kwestii organizowania objazdów. W ruchu lokalnym czasami aplikacja nie będzie w stanie ominąć wszystkich blokad.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.