Guzik na pasie bezpieczeństwa. Wiesz, że ma konkretną funkcję dla kierowcy?

Weekendowa ciekawostka. Na pewno widzieliście ten plastikowy guzik na pasie bezpieczeństwa. Wiecie, jaka jest jego funkcja?

Pasy bezpieczeństwa są kluczowe dla... bezpieczeństwa (szokujące odkrycie redaktora) kierowcy i pasażerów. Już od wielu lat są obowiązkowym wyposażeniem każdego samochodu, a podróżujący mają obowiązek je zapinać. Zawsze i wszędzie. Wciąż bywają kierowcy, którzy na krótkich dystansach "zapominają" o pasach, zdarzają się nawet osoby, zapinające pasy, ale... za swoimi plecami albo w ogóle wkładające samą końcówkę, żeby uciszyć pokładowe systemy.

Nigdy tak nie róbcie! Nie możemy przewidzieć sytuacji na drodze. Nawet podczas trasy liczącej kilkadziesiąt metrów może się zdarzyć coś niespodziewanego. Samochód jest tak zaprojektowany, aby was chronić, ale będzie to robił dobrze tylko, jeśli będziecie mieli zapięte pasy bezpieczeństwa.

Zobacz wideo Nowa Toyota Camry w Polsce. "Poprawiliśmy wszystkie wady". Szybkie wideo z konkretami

Pasy bezpieczeństwa - po co jest ten guzik?

A teraz mała zagadka i ciekawostka. Po co na każdym samochodowym pasie bezpieczeństwa znajduje się mały plastikowy guzik? Pełni konkretną i przydatną funkcję, ale w tym przypadku wcale nie chodzi o bezpieczeństwo, a wygodę. Guzik montuje się, żeby kierowca i pasażerowie mogli łatwo i szybko zapiąć pasy.

Plastikowy guzik ogranicza poruszanie się klamry. W efekcie gdy wsiadacie do pojazdu i chcecie zapiąć pasy, ta znajduje się na wyciągnięcie ręki. Bez plastikowego guzika ograniczającego, po odpięciu i odłożeniu pasów klamra opadłaby na sam dół. Musielibyście szukać jej zatem nie na wysokości barku, a raczej podłogi pojazdu. To byłoby szczególnie niewygodne w przypadku modnych ostatnio SUV-ów z wysoką pozycją za kierownicą.

Pasy bezpieczeństwa z prawdziwego są z nami od 1958 r., kiedy to trzypunktowe pasy zadebiutowały na pokładzie Volvo. Inną ważną datą był 1980, kiedy Mercedes jeszcze bardziej podwyższył bezpieczeństwo, opracowując pasy z napinaczami. Producenci cały czas je modyfikują i usprawniają, nie dziwi więc, że w toku prac ktoś wpadł na prosty pomysł z małym guzikiem, żeby wszystkim uprzyjemnić życie.

Pasy bezpieczeństwa w samochodzie - mandaty

I jeszcze jedna ciekawostka. W Polsce prawdziwy obowiązek zapinania pasów bezpieczeństwa podczas jazdy samochodem wprowadzono w 1991 r. Prawdziwy, bo dotyczył każdego miejsca w samochodzie i każdej drogi. W latach 80' trzeba było zapinać pasy tylko z przodu i poza terenem zabudowanym. W 2024 r. oczywiście wciąż istnieje obowiązek jazdy w pasach, a w taryfikatorze mandatów są konkretne kary związanie z pasami:

  • 100 zł i 5 punktów karnych za niekorzystanie z pasów bezpieczeństwa podczas jazdy,
  • 100 zł i 5 punktów karnych za kierowanie pojazdem przewożącym pasażerów niekorzystających z pasów bezpieczeństwa,
  • 100 zł i 8 punktów karnych za kierowanie pojazdem przewożącym pasażerów niekorzystających z pasów bezpieczeństwa,
  • 300 zł i 10 punktów karnych za przewożenie w pojeździe dziecka poza fotelikiem bezpieczeństwa.

Mandaty w złotówkach pewnie na nikim nie robią wrażenia, ale te liczone w punktach karnych są już bardzo dotkliwe. Od pięciu do dziesięciu punktów karnych może zaważyć na utracie prawa jazdy. Oby to przekonało ostatnich nieprzekonanych do zapinania pasów. Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego podaje, że już samo zapięcie pasów redukuje ryzyko śmierci w wypadku aż o 45 proc. W połączeniu z kontrolowanymi strefami zgniotu czy takimi elementami bezpieczeństwa, jak poduszki powietrzne, ryzyko maleje aż o 50 proc. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.