Rząd chce "upijać" silniki zamiast karmić je paliwem. Na stacjach pojawi się benzyna E85

Ekologicznych problemów z motoryzacją ciąg dalszy. Jak obniżyć emisję, a właściwie to jej bilans? Nowym pomysłem polskiego rządu jest paliwo E85. To pomoże również rolnikom.

Pomysł jest generalnie dość prosty. Chodzi o to, aby w Polsce zacząć produkować paliwo nowej generacji. To miałoby się składać w 85 proc. z biokomponentów, a konkretnie etanolu. Do tak przygotowanej mieszanki, dodawane byłyby jedynie składniki smarujące.

Zobacz wideo 19-latek driftował na rondzie. Dostał mandat na 3000 zł

Benzyna e85 w ciągu kilkunastu miesięcy na stacjach

Mocno zainteresowane produkcją nowego paliwa jest Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Do tego stopnia zainteresowane, że minister Siekierski wraz z dyrektorem generalnym MRiRW Bogusławem Wijatykiem spotkali się z naukowcami z Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej oraz Wojskowej Akademii Technicznej. Celem rozmowy było wypracowanie koncepcji. I ta brzmi obiecująco. Takie paliwo może pojawić się na stacjach w ciągu kilkunastu miesięcy. Poza tym ze spotkania można się dowiedzieć np., że benzyna E85 jest szeroko wykorzystywana w Brazylii.

Jakie zalety daje benzyna E85?

Paliwo E85 przyniosłoby trzy potężne zalety. Mowa o tym, że:

  • siłą jego ekologii jest fakt, że rośliny, z których będzie robiona nowa benzyna, w toku życia eliminują CO2 z powietrza. To oznaczałoby praktycznie zerowy bilans emisyjny w stosunku do spalin wydostających się z rury wydechowej pojazdu. Takie auto według deklaracji ministerstwa mogłoby być bardziej ekologiczne od elektryka.
  • przejście na etanol zamiast benzyny mocno wsparłoby polskich rolników. W końcu do wytwórstwa paliwa konieczne byłyby plony w postaci zboża czy ziemniaków.
  • takie paliwo sprawiłoby, że bylibyśmy w stanie produkować je samodzielnie. Tu praktycznie nie ma komponentów obcego pochodzenia. To oznaczałoby po prostu niższą cenę od klasycznej benzyny i mniejsze jej uzależnienie od sytuacji międzynarodowej.

Benzyna E85 nie nadaje się do każdego samochodu. Paleta aut jest ograniczona

Plan bez wątpienia brzmi interesująco. Ma jednak pewien słaby punkt. Część silników w autach nie radzi sobie z 10-proc. dodatkiem etanolu. 85-proc. udział alkoholu w benzynie będzie zatem dla nich zabójczy. Tak, na rynku są dostępne pojazdy z silnikami typu Flexi Fuel, które powstały w celu zasilania benzyną E85. Ich oferta jest jednak mocno ograniczona, a do tego większość jest już wiekowa. Takie pojazdy można spotkać głównie w gamie:

  • Volvo – niektóre wersje C30, S40, V50, S60, V70, S80 czy XC 60
  • Saaba – niektóre wersje 9-3, 9-5 i Aero X
  • Forda – wersje Duratec-HE w modelach Focus II, C-Max I, Mondeo II, S-Max i Galaxy II
  • Peugeota – wersje BioFuel modeli 307, 308 i 407
  • Renault – wersje Flex Fuel modeli Clio, Megane i Kangoo z silnikiem 1,2 litra lub Laguna 2.0 16V 140 E85 eco
  • Opla – Insignia 2.0 Turbo Bio-Ethanol
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.