Tesla wkracza na cenową wojenną ścieżkę. Będzie walczyła z m.in. Volkswagenem

Tesla chce ponownie stać się liderem w rankingu sprzedaży elektryków w Niemczech. Utrudnia jej to jednak Volkswagen oraz marki z Chin, które przyciągają klientów coraz niższymi cenami i dopłatami. Nie mając innego wyboru, Amerykanie zrobili to samo, co konkurencja - wprowadzili przeceny.

Elektryki cieszą się aktualnie raczej mierną popularnością. Ci z klientów, którzy chcieli je kupić i mają możliwość ich wygodnego użytkowania, zdążyli już odebrać swoje egzemplarze. Dla pozostałych kierowców nie są one tak atrakcyjne, jak pojazdy spalinowe. Oprócz kwestii związanych z samą eksploatacją, elektryki odstraszają również przez swoje wysokie ceny. Chcąc zwiększyć sprzedaż, producenci zaczęli lawinowo je obniżać. Niedawno do cenowej walki ponownie wkroczyła Tesla.

Zobacz wideo

Tesla obniża ceny w Niemczech

Jak przekazuje Automotive News Europe, kalifornijski producent obniżył w Niemczech ceny swojego SUV-a, Modelu Y. W przypadku wersji ze zwiększonym zasięgiem oraz sportowej Performance, ceny spady o 5000 euro do poziomu kolejno 49 990 euro i 55 990 euro. Oznacza to przecenę o 9 i 8 procent w porównaniu do poprzedniego cennika. Przecenę zaliczyła także wersja tylnonapędowa. Obniżka wynosiła 1900 euro, co oznacza 4,2-procentowy spadek ceny - aktualnie 42 990 euro, co w przeliczeniu na złotówki daje ok. 189,5 tys. zł. W Polsce ceny tego najtańszego wariantu zaczynają się od 194 400 zł

Obniżki cen nie dotyczą jednak jedynie niemieckiego rynku. Z wyliczeń CNBC wynika, że Tesla przeceniła Model Y także we Francji (średnio o ok. 6,7 proc.), w Danii (o 11 proc.), a także w Holandii (6,7 proc) i Norwegii (od 5,6 do 7,1 proc.).

Tesla walczy z Volkswagenem i Chińczykami

Mimo iż Model Y był w zeszłym roku najlepiej sprzedającym się elektrykiem w Niemczech (zgodnie z danymi Federalnego Urzędu Transportu Samochodowego liczba rejestracji wyniosła niemal 46 tys.), tak sama marka straciła pozycję lidera w ogólnej sprzedaży elektryków. Na pierwsze miejsce wysunął się Volkswagen, który w 2023 roku sprzedał 70 628 sztuk, (wzrost o 12 proc. r/r) podczas gdy Tesli udało się upłynnić "jedynie" 63 685 pojazdów (spadek o 9 proc. r/r.). Wszystko dzięki sprytnej polityce niemieckiego producenta, który po wycofaniu rządowych dotacji na zakup elektryków, wprowadził własny program.

Nie tylko Volkswagen, ale także chińskie marki chcą mocniej przyciągnąć do siebie niemiecką klientelę. Warto wymienić tutaj BYD, które także obniżyło ceny swoich elektryków, zwłaszcza kompaktowego SUV-a Atto 3. Pod względem sprzedaży marka ma się coraz lepiej. W zeszłym roku niemieccy klienci kupili od niej 4140 pojazdów. W niedalekiej przyszłości wynik ten zdecydowanie wzrośnie. Wszystko za sprawą węgierskiej fabryki, w której produkcja ruszy za dwa, może trzy lata. Możliwe, że wtedy też cel chińskiego producenta zakładający 10-procentowy udział w rynku stanie się rzeczywistością.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.