Mieszkańcy Chełma tankują najtaniej w całym kraju, dzięki zaradnym władzom. Zobaczcie co wymyślili

Już możemy zazdrościć mieszkańcom Chełma zaradnych i niekonwencjonalnie działających władz. Chełmianie właśnie dostali od miasta nową miejską stację paliw, z cenami znacznie niższymi niż na stacjach komercyjnych. Miasto wpadło na genialny sposób, który trzeba kopiować!

We wtorek w starej zajezdni dworca PKS w Chełmie otwarto stacje paliw. Ani sam obiekt, ani miejsce nie są zbyt spektakularne, a mimo to, mamy do czynienia z unikatowym projektem na skalę całego kraju. O co tu chodzi?

Miejska stacja paliw bolączką na drożyznę

Nowo otwarta stacja, to nie kolejny Orlen, czy punkt innej paliwowej sieciówki, ale nowa inwestycja miasta, którą prowadzi Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Chełmie. Co ważne, nie jest to pomysł na dodatkowe źródło dochodu dla miasta, ale raczej rozwiązanie pomagające ulżyć mieszkańcom w czasach wszechogarniającej drożyzny.

"Głównym celem działalności spółki komunalnej nie jest zarabianie, w związku z tym możemy pozwolić sobie na niższą marżę, co ma wpływ na niższą cenę paliw. Liczymy również na to, że przez takie działanie ceny na innych stacjach minimalnie się obniżą" - powiedział w wywiadzie dla Portalu Samorządowego Grzegorz Zarzycki z Urzędu Miasta w Chełmie.

Zobacz wideo

Miejska stacja paliw w Chełmie najtańsza w kraju?

Podczas otwarcia ceny na pylonach stacji paliw w dawnym dworcu PKS mogły wręcz onieśmielać, bo kiedy widziano cenę za litr paliwa znacznie poniżej 6 zł (pomijając przedwyborcze cuda na stacjach Orlen)? Okazuje się, że schodząc z marży, stacja w Chełmie jest w stanie zaoferować litr benzyny za 5,89 zł. Równie atrakcyjna cena jest na olej napędowy, który kierowcy tu tankują za 5,99 za litr. Efekt? To spore zainteresowanie i kolejka chętnych Chełmian w dniu otwarcia.

Aż tak atrakcyjne ceny udało się uzyskać na dwa sposoby. Po pierwsze, jak wspomniał Grzegorz Zarzycki z urzędu w Chełmie, miasto zrezygnowało z części marży, jaką mogło doliczać do paliwa. Po drugie do maksimum obniżono koszt funkcjonowania stacji paliw, tzn. nie ma tu kas i sklepiku, a jedynie automaty, w których kierowcy płacą automatycznie za paliwo.

Jednak władze miasta tworząc nową stację, nie kierowały się wyłącznie dobrem zmotoryzowanych mieszkańców Chełma. Jak podkreślają urzędnicy, największym klientem nowo otwartego punktu będzie samo miasto, a przede wszystkim Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Jednak jak łatwo się domyślić, na obniżeniu kosztów funkcjonowania miejskiej spółki, docelowo także skorzystają jej mieszkańcy. Brawo Chełm!! Pozostaje tylko czekać, że pomysł ten podchwycą także inne miasta i gminy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.