Kiedy inflacja sięga 161 proc. Oto jakie auta kupują klienci, gdy panuje ogromny kryzys

W ciągu zaledwie pięciu lat argentyńskie peso straciło ok. 90 proc. swojej wartości wobec amerykańskiego dolara. Nie dziwi zatem, że nowe władze wdrażają ostre cięcia, by ratować gospodarkę. Sprawdziliśmy jak w kraju pogrążonym w kryzysie wygląda sprzedaż nowych samochodów.

Jak poradzić sobie z wielkim kryzysem gospodarczym w Argentynie? Javier Milei, nowy prezydent zapowiada terapię szokową i ostre cięcia wydatków budżetowych. Symbolem drakońskich cięć stała się piła łańcuchowa, z którą paradował na wiecach podczas kampanii wyborczej. Po nagłym spadku kursu peso wobec dolara (aż o ponad 50 proc.) odnotowano drastyczne podwyżki towarów. Zmiany odczuli także kierowcy i cała branża transportowa. Znacząco zdrożało paliwo (ok. 30 proc.). I na tym z pewnością nie koniec.

Zobacz wideo Chińskie samochody stały się konkurencyjne. O co chodzi? Zobaczcie na przykładzie BAIC Beijing 5

Nietrudno zgadnąć, że podwyżki objęły także samochody. Stąd w grudniu 2023 r. odnotowano ogromny spadek sprzedaży. W porównaniu do listopada 2023 r. aż 48,8 proc. mniej aut. Nic nie wskazuje przy tym na to, że w 2024 r. sytuacja może się poprawić. Według dość ostrożnych prognoz sprzedaż aut w Argentynie jeszcze nie sięgnęła dna. Dealerzy i klienci będą musieli mierzyć się nie tylko z ogromną inflacją i dewaluacją peso, ale także wzrostem podatków od pojazdów importowanych do kraju. Stąd prognoza, że w 2024 r. do klientów trafi ok. 340 tys. nowych pojazdów (w 2023 r. sprzedano ponad 424 tys. sztuk).

Fiat CronosFiat Cronos Stellantis

Toyota HiluxToyota Hilux Fot. Toyota

Jakie auta najchętniej kupują klienci? Okazuje się, że w kraju pogrążonym w kryzysie najbardziej cenione są pikapy. W grudniu pierwsze trzy miejsca na podium zajęły samochody użytkowe Toyoty, Volkswagena i Forda. Tuż za podium uplasowały się pierwsze samochody osobowe, czyli popularne modele Fiata i Peugeota.  

Takie auta kupuje się w kryzysie. TOP 10 w Argentynie w grudniu 2023 r.

  • Toyota Hilux – 2331 sztuk
  • Volkswagen Amarok  - 1702 egz.
  • Ford Ranger – 1121 egz.
  • Fiat Cronos – 1109 egz.
  • Renault Kangoo – 981 egz.
  • Peugeot 208 – 961 egz.
  • Volkswagen Taos – 749 egz.
  • Nissan Frontier – 625 egz.
  • Chevrolet Tracker – 540 egz.
  • Toyota Eios – 507

Klasyfikacja w skali całego roku wygląda jednak nieco inaczej. Choć pikapy takie jak Hilux, Amarok i Ranger cieszą się sporym wzięciem, to jednak dominują niedrogie modele osobowe krajowej produkcji. Numerem jeden został mały miejski sedan Fiat Cronos wytwarzany w zakładach w Kordobie (ponad 47 tys. egz.). Na drugim miejscu uplasował się nowy Peugeot 208 (produkcja w El Palomar) z wynikiem ponad 36 tys. egz. Ostatnie miejsce na podium należy zaś do Toyoty. Nie jest to jednak model osobowy, ale dobrze znany na całym świecie Hilux (ponad 30 tys. egz.). W TOP 5 znalazły się jeszcze Volkswagen Amarok (29,7 tys.) i Ford Ranger (24,2 tys.).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.