CANARD zbroi się w nowe fotoradary, kamery i... auta z wideorejestratorami

CANARD, odpowiedzialny za obsługę fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości, mocno się dozbraja. Oprócz nowych OPP i fotoradarów na drogi w 2024 roku wyjadą nieoznakowane samochody z wideorejestratorami, a na skrzyżowaniach i przejazdach kolejowych pojawią się nowe systemy monitorowania. To oznacza jedno - posypie się jeszcze więcej mandatów!

Generalna Inspekcja Transportu Drogowego, która obsługuje także CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym) już na początku roku postraszyła kierowców i przedstawiła plany rozwoju i rozbudowy systemu nadzoru ruchu. To oznacza jedno - jeszcze więcej fotoradarów, odcinkowych pomiarów prędkości i systemów monitorowania przejazdów oraz skrzyżowań

Nowe OPP, fotoradary i kamery

Drogowa mapa urządzeń rejestrujących wykroczenia kierowców wzbogaciła się o 39 nowych odcinkowych pomiarów prędkości (wszystkie już zamontowano, ale nie wszystkie jeszcze działają), 26 fotoradarów w nowych lokalizacjach, 24 systemy nadzorujące skrzyżowania oraz przejazdy kolejowo-drogowe. To jednak nie koniec. Inspektorzy otrzymali 33 nowe samochody z wideorejestratorami. Jednocześnie w ramach modernizacji systemu, 247 najstarszych i najbardziej zużytych fotoradarów sukcesywnie jest wymienianych na nowe. To blisko połowa urządzeń zamontowanych przy drogach - obecnie CANARD zarządza 583 stacjonarnymi urządzeniami rejestrującymi.

Gdzie pojawiły się i pojawią nowe fotoradary?

Lokalizacje, w których zainstalowano nowe fotoradary i inne urządzenia, zostały wybrane na podstawie analizy stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego przeprowadzonej przez Instytut Transportu Samochodowego. Wskazano miejsca, gdzie zainstalowanie urządzeń do automatycznej kontroli było konieczne ze względu na realne zagrożenie spowodowane nadmierną prędkością lub nagminne nieprzestrzeganie sygnalizacji świetlnej przez kierowców.

Fotoradary nowej generacji łapią kilka aut naraz

Jak przypomina GITD, pierwszy etap rozbudowy systemu obejmował montaż 26 fotoradarów w lokalizacjach, które dotychczas nie były kontrolowane przez CANARD. Pierwszy z nowych fotoradarów - MultaRadar CD - pojawił się w Sianowie (woj. zachodniopomorskie) w połowie 2021 roku. Kolejne urządzenia stopniowo pojawiały się w innych miejscach.

MultaRadary CD zastąpiły także 98 najstarszych i najbardziej awaryjnych fotoradarów, które dotychczas działały w systemie CANARD. Kolejne 147 starych urządzeń zastąpiono fotoradarami Mesta Fusion RN. W dwóch lokalizacjach wprowadzono urządzenia TraffiStar SR390. Nowy sprzęt gwarantuje ciągłość pomiarów prędkości, a także wyższą jakość zarejestrowanych dowodów wykroczeń popełnionych przez kierujących pojazdami. Ponadto mogą one działać nieprzerwanie w trudnych warunkach pogodowych, automatycznie odczytują tablice rejestracyjne i identyfikują rodzaj pojazdu. Dodatkowo mają zdolność pomiaru prędkości kilku pojazdów na kilku pasach ruchu jednocześnie, przypisując niezbędne dane do każdego z pojazdów, takie jak prędkość, pas ruchu, prędkość obowiązująca na danym odcinku drogi, czas oraz miejsce popełnienia wykroczenia.

Odcinkowe pomiary prędkości na wszystkich kategoriach dróg

Kontrole z wykorzystaniem 39 nowych odcinkowych pomiarów prędkości obejmą około 180 km dróg, w tym autostrad i tras szybkiego ruchu. Montaż urządzeń został zakończony w grudniu w 13 województwach. Systemy są gotowe do przeprowadzania pomiarów średniej prędkości. Obecnie CANARD dysponuje łącznie 74 tego rodzaju urządzeniami, kontrolującymi w sumie około 400 km dróg. Doświadczenia CANARD wskazują, że w miejscach objętych nadzorem z wykorzystaniem odcinkowych pomiarów prędkości dochodzi do hamowania prędkości, uspokojenia ruchu i zmniejszenia liczby zdarzeń drogowych.

Zobacz wideo

Systemy RedLight także na przejazdach kolejowo-drogowych

Liczba skrzyżowań, na których rejestratory wjazdu na czerwonym świetle dbają o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, wzrosła do 41. W 16 miastach, na 20 skrzyżowaniach, gdzie kierowcy systematycznie ignorowali sygnalizację świetlną, zamontowano systemy RedLight. Kamery monitorujące skrzyżowanie oraz zainstalowane sygnalizatory wykrywają przypadki wjechania na skrzyżowanie przy nadawanym czerwonym świetle. Kamery śledzą tor ruchu pojazdu i rejestrują wykroczenie wraz z danymi umożliwiającymi identyfikację pojazdu, czas i miejsce popełnienia wykroczenia oraz czas, który upłynął od zapalenia się czerwonego światła.

Po raz pierwszy w historii CANARD tego typu rozwiązania zastosowano również na przejazdach kolejowo-drogowych. Systemy zamontowano na ul. Szczecińskiej i ul. Średzkiej we Wrocławiu, na ul. Cyrulików w warszawskim Rembertowie oraz w Radomsku w woj. łódzkim. Po przekroczeniu przez pojazd wirtualnej linii detekcji system automatycznie wykrywa i rejestruje wykroczenie.

Urządzenie identyfikuje pojazd, którym naruszono przepisy, jego kategorię oraz markę, zapewniając rozpoznanie numerów tablic rejestracyjnych. Do każdego zarejestrowanego zdarzenia przypisuje dane dotyczące miejsca i czasu jego wystąpienia oraz czasu trwania fazy czerwonego światła. Montaż systemów RedLight na newralgicznych przejazdach kolejowo-drogowych ma na celu poprawę bezpieczeństwa i zmianę zachowania kierujących, zniwelowanie przypadków wjeżdżania pod rozpędzone pojazdy szynowe, ignorowania sygnalizacji świetlnej, omijania opuszczonych zapór czy wjeżdżania na przejazdy mimo braku możliwości kontynuacji jazdy.

Nowe radiowozy z wideorejestratorami

Nie każdy wie, że CANARD oprócz obsługi fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości oraz kamer na skrzyżowaniach ma też w swoim arsenale nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami, które montowane są w pojazdach grupy "Speed".

Dotychczasową, dość wysłużoną flotę CANARD wzmocniły 33 nieoznakowane BMW 330i xDrive. Auta wyposażono w urządzenia rejestrujące prędkość Videorapid 2A (ZURAD) oraz laserowe mierniki prędkości z wideorejestracją - LTI 20/20 TRUCAM II. Kontrole mobilne, przeprowadzane z wykorzystaniem nieoznakowanych radiowozów, stanowią uzupełnienie systemu fotoradarowego CANARD. Są używane do kontroli na niebezpiecznych odcinkach dróg, w miejscach, gdzie niemożliwe jest umieszczenie stacjonarnych urządzeń. Nieoznakowane radiowozy kierowane są też na odcinki dróg wskazywane przez lokalne społeczności jako miejsca wyjątkowo niebezpieczne, gdzie kierowcy notorycznie przekraczają dopuszczalną prędkość.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.