Każdy samochód można przerobić na pikapa. Nawet Forda Mustanga

Znalazł się człowiek, dla którego nowy Mustang jest zbyt standardowy. Postanowił zatem przerobić powarkujące coupe na... pick-up`a. Pierwsza zapowiedź tego projektu może nie brzmieć obiecująco. Trzeba jednak przyznać, że auto wygląda co najmniej nieźle.

O ciekawych projektach motoryzacyjnych opowiadamy również w tekstach, które znajdziecie w serwisie Gazeta.pl.

Z Mustanga nie da się zrobić pick-up`a? Przytrzymaj mi piwo. Tak spokojnie mógłby brzmieć początek tej historii. Oczywiście gdyby wydarzyła się w Polsce. Twórcą tego projektu jest natomiast instagramowy twórca wb.artist20's.

Zobacz wideo 34-latka uciekała policji, mając 1,8 promila alkoholu w organizmie

Nowy Mustang zamienił się w zielonego pick-up`a

Nie trzeba być wielkim znawcą motoryzacji, aby móc orzec, że podstawą do tej modyfikacji stała się najnowsza, siódma już generacja Forda Mustanga. Twórca postawił na efektowną zieleń nadwozia. A do tego zostawił długą maskę ze skupionym "wzrokiem", dynamiczną linię boczną i nowoczesne światła z tyłu. Poza tym wb.artist20's zniknął tylną część nadwozia, a w jej miejsce wstawił pakę znaną z pick-up`ów.

Oczywiście na tym modyfikacje się nie kończą. Maska otrzymała muskularne przetłoczenie idące przez środek, a felgi wzór pajęczyny. Zmienił się też znaczek na grillu. Zamiast biegnącego konia pojawiają się rogi byka.

Każdy samochód można przerobić na pikapa. Nawet Forda MustangaKażdy samochód można przerobić na pikapa. Nawet Forda Mustanga Fot. wb.artist20's / Instagram

Ford Ranchero 2024 reanimuje nazwę po 45 latach!

Początkowo wb.artist20's chciał nazwać swojego Mustanga UTE. Ostatecznie wpadł jednak na inny pomysł. Postanowił reanimować plakietkę Ranchero, która niegdyś była świetnie znana w amerykańskiej gamie Forda. Ostatni sedan przerobiony na pick-up`a zjechał jednak z linii produkcyjnej marki w roku 1979. Model nigdy nie doczekał się kontynuatora. Nigdy, aż do dziś.

Warto zaznaczyć, że wb.artist20's ma na swoim koncie więcej tego typu modyfikacji. Na pick-up`a przerobił także Chryslera 300s.

W kwestii napędu efektownego Mustanga możliwości są dwie. Pierwszą jest doładowany silnik 2,3 EcoBoost. Ma moc 300 koni oraz transferuje siłę napędową na tylne koła za pośrednictwem 10-biegowej skrzyni automatycznej. Alternatywę stanowi 5-litrowa V-ósemka. Ta zaoferuje już 450 koni mechanicznych, a do tego 6-biegową przekładnię manualną. I w tym przypadku instagramowy twórca wybrał opcję drugą. Na błotniku pojawia się bowiem oznaczenie 5.0.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.