Tak bezpiecznie na warszawskich ulicach nie było od 40 lat! ZDM przedstawił interesujące dane

Warszawski Zarząd Dróg Miejskich podzielił się danymi z pierwszych dziewięciu miesięcy 2023 roku dotyczącymi liczby ofiar wypadków drogowych. Okazuje się, że tak bezpiecznie w Warszawie nie było od 40 lat, a więc od momentu rozpoczęcia systematycznego prowadzenia tego typu statystyk.

Ubiegłoroczne statystyki wypadkowe w stolicy, (pierwsze od trzech lat, które nie były zaburzone przez zachowania związane z pandemią), przyniosły najniższe liczby, odkąd są dostępne tego typu dane, czyli od czterech dekad. W całym 2022 roku na warszawskich ulicach zginęły 33 osoby. Z tego do końca października – 29. W tym roku jest jeszcze bezpieczniej! Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo

Od początku roku zginęło 17 osób. Najbezpieczniej od 40 lat

Do końca października tego roku odnotowano 17 ofiar. Wśród tegorocznych wypadków śmiertelnych zaledwie sześć dotyczy pieszych (w zeszłym roku między początkiem stycznia a końcem października było ich 12). Zginęło też czterech motocyklistów (przed rokiem – ośmiu), którzy wciąż stanowią nieproporcjonalnie dużą, w stosunku do udziału w ruchu, grupę ofiar.

Drogowcy twierdzą, że do poprawy bezpieczeństwa przyczyniły się niedawne zmiany w prawie, czyli znaczący wzrost wysokości mandatów za najczęstsze wykroczenia drogowe i nadanie pierwszeństwa pieszym wchodzącym na przejście. "Obie zmiany były intensywnie omawiane w mediach, co pośrednio upowszechniło wiedzę o zachowaniu na drodze. Warto jednak pamiętać, że mandaty „podrożały" już w styczniu 2022 r. a uprzywilejowanie pieszych wprowadzono do przepisów w czerwcu 2021 r. Bezpośredni wpływ obu zmian był widoczny już w zeszłorocznych statystykach" - zauważają przedstawiciele ZDM.

Drugiej przyczyny upatruje się w konsekwentnym wprowadzaniu zmian w infrastrukturze drogowej. "Poza szeregiem innych, w ZDM najczęściej podkreślamy efekty przeprowadzonego w latach 2016-20 kompleksowego audytu przejść dla pieszych (wszystkich 4093 zebr bez sygnalizacji na zarządzanych przez nas ulicach) i zmiany poprawiające bezpieczeństwo na kolejnych z nich – około stu rocznie. [...] Kilkaset zebr rocznie zyskuje nowe oświetlenie, dzięki czemu są bezpieczniejsze po zmroku" - dodają drogowcy.

314 ofiar w 1993 roku!

Drogowcy przytaczają też dane z poprzednich lat. Dla przykładu w 1993 roku w wypadkach drogowych śmierć poniosło aż 314 osób.  Na początku lat dwutysięcznych odnotowano poprawę bezpieczeństwa — coroczna liczba ofiar wypadków oscylowała w granicach 120-130 rocznie. To oznaczało, że średnio w każdym miesiącu ginęło na ulicach dziesięć osób!

Rzecz jasna tegoroczne statystyki mogą się jeszcze zmienić. Policja, uzupełniając danem, uwzględnia także osoby, które zmarły w wyniku obrażeń do 30 dni po wypadku. "Rzadziej, choć też się tak zdarza, śledztwo wykazuje, że osobę błędnie zakwalifikowano jako ofiarę wypadku, np. w sytuacji gdy kierowca doznał ataku serca za kierownicą. Dlatego pełny raport o bezpieczeństwie ruchu drogowego przygotowujemy zawsze wiosną kolejnego roku" - podsumowuje ZDM.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.