Nietrzeźwy jechał bez tylnej szyby na cmentarz. Chyba sam chciał na nim wylądować

Nawet pięć lat więzienia grozi 53-letniemu kierowcy, który będąc nietrzeźwym, jechał swoim Passatem na cmentarz. Nie tylko zygzakowaty styl jazdy zaniepokoił stróżów prawa. W niemieckim sedanie brakowało tylnej szyby.

Jak donosi oficer prasowa KPP w Mławie, asp. szt. Anna Pawłowska, w minioną niedzielę (29.10), po południu, funkcjonariusze drogówki, którzy prowadzili patrol na terenie gminy Strzegowo, zauważył podejrzanie zachowującego się kierowcę volkswagena. Oprócz tego, że mężczyzna jechał zygzakiem, funkcjonariuszy zaniepokoiło to, że samochód był wyraźnie uszkodzony. "Z tylnej szyby auta zostały tylko resztki rozbitego szkła" - dodaje Pawłowska. Kierujący został natychmiast zatrzymany do kontroli.

Zobacz wideo

53-latek miał ponad dwa promile w organizmie

Za kierownicą Passata siedział 53-latek. Jak się okazało, podejrzenia policjantów okazały się słuszne - mężczyzna był kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał w swoim organizmie ponad dwa promile. "W rozmowie z policjantami oświadczył, że kierował samochodem, bo chciał dojechać na cmentarz, a rozbita tylna szyba to nic nowego. Samochód został uszkodzony kilka miesięcy temu" - dodała przedstawicielka mławskiej policji.

To nie wszystko. W trakcie kontroli wyszło na jaw, że to nie pierwszy raz, gdy 53-latek wsiadł za kółko na podwójnym gazie. Okazało się, że zatrzymany ma sądowy zakaz kierowania pojazdami. Wkrótce mężczyźnie przyjdzie ponownie odpowiedzieć przed sądem. Za niestosowani się do zakazu, grozi mu wyrok od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Z kolei za jazdę po alkoholu może liczyć dodatkowo na wysoką grzywnę (maks. 60 tys. złotych).

Jak stwierdza asp. szt. Anna Pawłowska - "Przed nami wyjątkowy, świąteczny czas i związany z tym wzmożony ruch. Nietrzeźwi kierujący to śmiertelne zagrożenie. Aby skutecznie przeciwdziałać niebezpieczeństwu, ważna jest społeczna reakcja. Jeśli widzisz podejrzanie zachowującego się kierowcę, który może być pod wpływem alkoholu lub narkotyków, natychmiast powiadom policję, dzwoniąc pod bezpłatny numer alarmowy 112. Twoja reakcja może uratować komuś życie". Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Agora SA