Włoska marka nie taka włoska. Urząd bada, czy doszło do oszustwa

Włoski urząd ds. konkurencji i rynku wziął pod lupę markę DR Automobiles. Jej przedstawicielom zarzuca się wprowadzanie w błąd klientów, co do miejsca, w którym produkowane miały być ich samochody. Jak łatwo było się domyśleć, w sprawę zamieszane są chińskie firmy.

Włoski organ ds. konkurencji i rynku AGCM (Autorita' Garante della Concorrenza e del Mercato; odpowiednik polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów) niedawno przyjrzał się marce DR Automobiles. Zupełnie nieznane dla większości Europejczyków przedsiębiorstwo zdaniem urzędu miało  wprowadzać w błąd swoich klientów, informując, że ich samochody zostały wyprodukowane we Włoszech. Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo

DR Automobiles, czyli chińskie auta pod włoską przykrywką

Jak zauważył urząd, marka na swojej stronie oraz kampaniach reklamowych wręcz epatuje włoską symboliką, podkreślając, że to właśnie w słonecznej Italii produkuje swoje modele. Zresztą wystarczy zerknąć na oficjalne logo z umieszczonymi pod nim włoskimi barwami narodowymi czy też przeczytać dumnie brzmiące motto "Una Storia Italiana", które można przetłumaczyć na "Historia Włoch" czy też "Włoska Historia".

Problem w tym, że marka z siedzibą w regionie Moise na południu Włoch ma tyle wspólnego z tym krajem, ile sałatka szwedzka ze Szwecją. Okazuje się, że DR Automobiles nie produkuje, a jedynie montuje auta na terenie kraju w kształcie buta. Są to pojazdy chińskim marek takich jak Chery, BAIC czy JAC. Mają jedynie odrobinę zmienione grille i noszą oznaczenia "włoskiej" marki. Części są importowane i na miejscu składane w tanie i w sumie chętnie kupowane przez klientów auta. Jak przekazuje agencja Reutersa, stworzone w 2006 roku przedsiębiorstwo od stycznia do końca września tego roku upłynniło już ok. 24 200 pojazdów. Biorąc pod uwagę wyniki sprzedażowe z 2022 roku, oznacza to wzrost o 48 procent!

Włoski urząd poinformował w oświadczeniu, że jej funkcjonariusze wspierani przez włoską "policję podatkową" przeprowadzili już kontrole w siedzibie DR Automobiles, a także w jej macierzystej spółce Donington. Jak stwierdzili przedstawiciele AGCM - "W niektórych przypadkach przedsiębiorstwo pomijało istotne informacje na temat pochodzenia pojazdów, sugerując, że zostały one w całości wyprodukowane we Włoszech, podczas gdy wydają się być pojazdami produkcji chińskiej". Możliwe, że marka za swoje niezbyt uczciwe komercyjne sztuczki zostanie w niedalekiej przyszłości stosownie ukarana.

Więcej o:
Copyright © Agora SA