Dmuchnęło pół tysiąca kierowców zawodowych. Efekt? Można się zdziwić

Łapanki policjantów z alkomatami nikogo już nie dziwią. Ta akcja była jednak inna. Zorganizowała ją inspekcja Transportu Drogowego, a na celownik trafili kierowcy zawodowi prowadzący busy, ciężarówki i autobusy na krajowej dwunastce w Radomiu.

Trzeźwy poranek tym razem zorganizowali inspektorzy, popularnie nazywani krokodylami. Mazowiecki oddział w poniedziałkowy ranek skontrolował stan trzeźwości 469 kierowców ciężarówek, busów oraz autobusów. W trakcie porannych działań używano tzw. alkomatów przesiewowych.

Jak myślicie, ilu nieodpowiedzialnych zawodowców wpadło w zastawione sidła? Wyniki kontroli napawają optymizmem. Z 469 skontrolowanych kierowców tylko jeden przekroczył limit. Patrząc na to, że kontrola odbyła się na ruchliwej drodze krajowej numer 12 i w poniedziałkowy poranek, kiedy to zwykle na drogi wyjeżdża sporo "wczorajszych kierowców" można wysnuć tezę, że kierowcy zawodowi jednak są zdecydowanie bardziej odpowiedzialni.

Niestety, przyłapany na jeździe pod wpływem alkoholu kierowca wydmuchał zdecydowanie za dużo. Inspekcyjny alkotester wykazał 0,48 mg/l, czyli ponad 1 promil alkoholu. Jazda w takim stanie nie jest już wykroczeniem, ale przestępstwem. Z tego powodu na miejsce kontroli wezwano patrol Policji. 36-letniego kierowcę przekazano do dalszych czynności funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.

Jaka kara grozi za jazdę pod wpływem alkoholu?

W przypadku stanu po użyciu alkoholu (do 0,5 promila) kierujący w pierwszej kolejności dostaje 15 punktów karnych. Co z mandatem? Od grzywny policjanci w takich sytuacjach zwykle odstępują, tylko kierują sprawę do sądu. Kierowca z automatu dostaje zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący przez okres od 6 miesięcy do 3 lat. Wysokość tej kary zależy np. od tego, czy podczas jazdy nie doszło do kolizji. Wyrok będzie też mówił o grzywnie. Ta może sięgnąć nawet 30 tys. zł, przy czym nie może być niższa niż 2,5 tys. zł.

Kierujący prowadzący pojazd mechaniczny w stanie po spożyciu alkoholu może też trafić do aresztu, choć to jest rzadkością. Sędzia w takim przypadku może skazać kierowcę nawet na 30 dni pozbawieni wolności.

Zobacz wideo

Jeszcze większe konsekwencje grożą kierowcy pijanemu, czyli mającemu ponad pół promila? Kara staje się jeszcze bardziej surowa. To nadal oznacza 15 punktów karnych dopisanych do konta CEPiK przez funkcjonariuszy, ale i jednocześnie sprawę karną. W wyroku sądowym kierujący:

  • dostanie do 30 tys. zł grzywny,
  • zostanie zobowiązany do wpłaty co najmniej 5 tys. zł na Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej,
  • dostanie co najmniej 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, przy czym zakaz w szczególnie drastycznych przypadkach będzie nawet dożywotni,
  • podlega grzywnie pozbawienia wolności do lat 2, przy czym jeżeli wcześniej był już skazany prawomocnie za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, możliwa kara pozbawienia wolności wynosi od 3 miesięcy do lat 5.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.