Most Świętokrzyski ma już 23 lata. Pierwszy taki obiekt w Warszawie. "Konstrukcja wantowa"

Na stałe już wpisał się w warszawski krajobraz. Górującemu nad stolicą Mostowi Świętokrzyskiemu mijają właśnie 23 lata. Zanurzmy się w jego historii i przypomnijmy okoliczności powstania tego wyjątkowego obiektu.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Powstanie Mostu Świętokrzyskiego łączącego Pragę Północ ze Śródmieściem w Warszawie było niezwykle wyczekiwaną inwestycją. Już pod koniec lat 90. ub. w. ruch na stołecznych ulicach znacząco wykraczał poza istniejące wówczas 5 mostów. Zastąpił jednocześnie Most Syreny, który jako przeprawa pontonowa miał funkcjonować tymczasowo. Tymczasem był przejezdny przez ponad 15 lat.

Zobacz wideo Ponad 70 lat historii i ponad 11 mln sprzedanych samochodów - nowa Toyota Land Cruiser

Następca Mostu Syreny. Tymczasowy przez...15 lat

Wspomniany powyżej most tymczasowy został wybudowany w 1985 roku w zaledwie 3 miesiące. Jego konstrukcja uniemożliwiała ruch pieszy i pozwalała na maksymalną prędkość pojazdów do 40 km/h. Przyznajmy, że daleko mu do rozpieszczania komfortem. Czemu więc zawdzięcza tak długą obecność na mapie stolicy?

Powstał na czas przebudowy Mostu Poniatowskiego, a chwilę potem nadszedł remont Śląsko-Dąbrowskiego. Po ukończeniu prac stwierdzono, że ruch miejski wzrósł na tyle, że warto go pozostawić. A wraz z początkiem nowej dekady coraz więcej osób mogło sobie pozwolić na zakup auta. Ulice Warszawy stanęły w coraz większych korkach. 

Pierwszy taki w Warszawie. Konstrukcja wantowa

Decyzja o zbudowaniu mostu "na stałe" zapadła w 1996 r. gdy warszawski ratusz podpisał umowę ze spółką Elektrim. Dwa lata później wmurowano kamień węgielny, a prace ze strony Mostostalu ruszyły pełną parą. Przeprawa miała mierzyć 479 m. długości i składać się jezdni w obydwie strony z dwoma pasami. Budowa zaś kosztowała około 160 mln zł.

Piesi odetchnęli z ulgą — wreszcie mogli przedostać się na drugą stronę (wraz z rowerzystami, którzy zyskali pas). Na kilkanaście dni przed oddaniem go do użytku wysłużony Most Syreny "dokonał żywota" i został wyłączony z ruchu, a następnie rozebrany. Co ciekawe, jego fragmenty posłużyły podczas remontów pozostałych mostów Warszawie w kolejnych latach.

Miał to być zarazem pierwszy most wantowy w Warszawie (bliźniaczy Most Siekierkowski otwarto 2 lata później). A czym wyróżnia się taka przeprawa? Pylony z ukośnie poprowadzonymi cięgnami stalowymi absorbują obciążenia powstające na pomoście. Wybór takiego rodzaju mostu uznano za najbardziej opłacalny na takiej szerokości Wisły przecinającej Warszawę na pół. Zapewniono jednocześnie szereg wrażeń estetycznych dzięki 90-metrowej konstrukcji górującej nad okolicą.

Oficjalne otwarcie obiektu nastąpiło dokładnie 2 października 2000 r. podczas którego pojawiły się najważniejsze wówczas osoby w państwie. Nie zapomniano też o atrakcjach dla mieszkańców  w postaci festynu oraz pokazu sztucznych ogni. Co ciekawe, jest to dziś najmniej oblegany most w mieście, a wpływ na to ma z pewnością stały zakaz ruchu tranzytowego. Dziś chyba nikt z warszawiaków nie wyobraża sobie krajobrazu miasta bez tej charakterystycznej przeprawy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.