Chciał szybować, a okazał się nielotem. Nieudany skok BMW przez rondo. W tle procenty

Czy skoki przez rondo spowszechniały kierowcom? Nic z tego. Ten kierowca czarnego BMW wjechał na nie z taką prędkością, że przekoziołkował i wbił się w latarnię. Na domiar złego był też nietrzeźwy.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Do zdarzenia doszło w czwartek 14 września chwilę po północy w Majkowie Dużym (woj. łódzkie). Piotrkowscy policjanci otrzymali zgłoszenie zgłoszenie dachującego auta w pobliżu zdewastowanej latarni na drodze krajowej 74 w stronę Gomulina. Po dotarciu na miejsce zastali 57-latka w rozbitym BMW

Zobacz wideo 18-latek w Audi przeskoczył przez rondo w Sulechowie

Długa lista przewinień. Nietrzeźwość i brak uprawnień

W toku postępowania ustalono, że kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Auto z dużą prędkością uderzyło w nasyp ronda, po czym wzbiło się w powietrze i zahaczyło o latarnię, kończąc swój lot w pobliskim rowie. 

Woń alkoholu natychmiast przyciągnęła uwagę funkcjonariuszy. Po zbadaniu mężczyzny alkomatem urządzenie wskazało ponad 1,6 promila w wydychanym powietrzu. Co więcej, nie posiadał on również uprawnień do kierowania pojazdem. "Kaskadera" czekają teraz poważne konsekwencje. Wkrótce ma odpowiadać za prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości, spowodowanie kolizji oraz poruszanie się bez uprawnień. Za samo prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Narodowy sport kierowców? Suzuki przetarło szlak

Chyba wszyscy pamiętamy spektakularny skok kierowcy Suzuki Swifta nad rondem w Rąbieniu na przedmieściach Łodzi w kwietniu 2020 r. Nagranie stało się viralem nie tylko w Polsce, ale także w serwisach zagranicznych. Jego próba była naprawdę widowiskowa — pokonał 64 m w powietrzu, po czym wylądował na terenie pobliskiej parafii.

W tym przypadku kierujący również był pijany. Podczas "bicia rekordu" miał aż 2,8 promila w organiźmie. Jego sprawa skończyła się ostatecznie na roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, 5-letnim zakazem prowadzenia pojazdów oraz wpłatą 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Przypomnijmy sobie raz jeszcze to wiekopomne dzieło polskiej kinematografii. Nota za styl? Mocne 2/10. Źródło KPP w Piotrkowie Trybunalskim, smekter/YouTube

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.