Czym tak właściwie jest TIR? Znaczenie może być zaskakujące

Przyjęło się, że pojazd ciężarowy, który przewozi towary zwykło się nazywać TIR-em. Czy prawidłowo? Tak naprawdę pierwotne znaczenie tego skrótu może okazać się zaskakujące.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Z języka francuskiego skrót "TIR" oznacza "Transport International Routier", czyli Międzynarodowy Transport Drogowy. Termin odnosi się do konwencji celnej 14 listopada 1975 r. o międzynarodowych przewozach drogowych towarów pod nadzorem celnym.

Zobacz wideo Przewrócony tir zablokował autostradę. Pomógł dopiero specjalistyczny ciężki sprzęt

Usystematyzowanie systemu transportowego

Miała ona na celu usystematyzowanie wszystkich procedur dotyczących transportu pomiędzy krajami i uproszczenie formalności podczas kontroli granicznych. Ustalone porozumienia zapewniały, że urzędy celne mają nie pobierać dodatkowych zabezpieczeń lub środków na gwarancje należności celno-podatkowych. Upraszczając, nieoclony towar był ładowany, sprawdzany, a następnie plombowany, zaś otwarcie wrót do przestrzeni ładunkowej mogło nastąpić dopiero po przybyciu na miejsce docelowe.

Celną konwencję TIR podpisało 68 różnych stron (w tym UE). Umowa obejmuje obszar całej Europy oraz Stany Zjednoczone Ameryki Północnej i Kanadę, Chile, Urugwaj, Afrykę Północną, Bliski i Środkowy Wschód. Dziś, w ramach obowiązującego układu z Schengen tamta konwencja już nie obowiązuje na terenie państw należących do UE, jednak państwa ościenne, jak np. Serbia, Ukraina czy Białoruś nadal bazują na ułatwieniach sprzed blisko pół wieku.

Co na to j. polski? Zaskakująca odpowiedź

Ale dlaczego tak właściwie nazywamy pojazd ciężarowy TIRem (niektórzy piszą po prostu "tirem")? To ze względu na umieszczenie z przodu oraz z tyłu zestawu transportowego specjalnej tabliczki właśnie z tym skrótem. Gdy pojazd przejeżdża pusty, wówczas napis jest przekreślony.

Choć coraz rzadziej spotykamy się z tym słowem na drogach, to jednak akronim wszedł na stałe do potocznej polszczyzny. Na tyle, że językoznawcy coraz rzadziej traktują je jako błąd. Co ciekawe, nawet Słownik Języka Polskiego PWN dopuszcza jego używanie. Czyli używanie tego słowa zarówno pisanego wielkimi, jak i małymi literami nie jest błędem. Językowi puryści muszą obejść się smakiem. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.