Nowy odcinkowy pomiar prędkości na A2 i S11. Wiemy już, kiedy staną urządzenia

To nie koniec nowych odcinkowych pomiarów prędkości, jakie pojawią się na polskich drogach w 2023 r. Właśnie dowiedzieliśmy się o dwóch nowych na S11 i A2. Wiadomo, kiedy zaczną działać.

O polskich drogach więcej przeczytasz na stronie głównej gazeta.pl. Nie może dziwić, że kierowcy aż tak bardzo śledzą informacje o nowych odcinkowych pomiarach prędkości. To wyjątkowo skuteczna broń na tych, którzy zbyt szybko jeżdżą i praktycznie nie da się jej oszukać. Jak działa OPP? Urządzenie sprawdza, kiedy dany samochód wjechał na objęty nim odcinek, a potem kiedy z niego zjechał. Na tej podstawie wylicza średnią prędkość i to ona jest podstawą mandatu. Teoretycznie można więc nagle przyspieszyć i pojechać dużo szybciej, ale... potem trzeba zwolnić dużo poniżej limitu. Zupełnie się więc to nie opłaca, a OPP skutecznie spowalnia kierowców.

Zobacz wideo Złodzieje wpadli przez prędkość. Skradziony SUV miał trafić na Litwę

Dwa nowe odcinkowe pomiary prędkości na A2 i S11 w Wielkopolsce

W 2023 r. rzeczywistością są urządzenia OPP na drogach szybkiego ruchu, ekspresówkach i autostradach. Kiedyś stały tylko na mniejszych drogach, ale teraz łapią kierowców wszędzie. Jeszcze w tym roku odcinkowe pomiary prędkości staną w Wielkopolsce wokół Poznania. Będzie to:

  • odcinek zachodniej obwodnicy Poznania - trasa S11 między węzłami Tarnowo Podgórne oraz Poznań Ławica. Można na nim jechać 120 km/h.
  • Do tego kierowcy będą kontrolowani na autostradzie A2 między Koninem a Kołem. Tutaj ograniczenie prędkości to 140 km/h.

Radio Poznań podaje, że odcinkowy pomiar prędkości będzie gotowy na pewno w tym roku, ale nie jest to kwestia najbliższych dni. Wszystkie urządzenia staną na obu trasach do końca listopada 2023 r.

Odcinkowy pomiar prędkości S11, A2 - mandaty, kiedy

Ostateczny termin uruchomienia urządzeń, czyli przełączenia w tryb rejestracji naruszeń i sprawdzania jak zachowują się kierowcy, czy jadą z odpowiednią prędkością, będzie uzależniony od montażu przez zakłady energetyczne przyłącza energetycznego. Są to instytucje, które są niezależne od nas, więc czekamy realizację i postępy prac ze strony zakładów energetycznych

- komentuje Radiu Poznań Monika Niżniak, rzeczniczka GDDKiA. Mandaty na OPP na A2 i S11 posypią się więc dopiero pod koniec roku. Że się posypią nie mamy żadnych wątpliwości. Jak wysokie?

  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h – mandat 50 zł i 1 punkt karny,
  • o 11–15 km/h – mandat 100 zł i 2 punkty karne,
  • o 16–20 km/h – mandat 200 zł i 3 punkty karne,
  • o 21–25 km/h – mandat 300 zł i 5 punktów karnych,
  • o 26–30 km/h – mandat 400 zł i 7 punktów karnych,
  • o 31–40 km/h – mandat 800 zł i 9 punktów karnych,
  • o 41–50 km/h – mandat 1000 zł i 11 punktów karnych,
  • o 51–60 km/h – mandat 1500 zł i 13 punktów karnych,
  • o 61–70 km/h – mandat 2000 zł i 14 punktów karnych,
  • o 71 km/h i więcej – mandat 2500 zł i 15 punktów karnych.

Odcinkowy pomiar prędkości - jak wpadają kierowcy?

Każdy nowy odcinkowy pomiar prędkości to lawina mandatów. Na początku kierowcy zapominają o urządzeniach, ale bardzo szybko się uczą. Głośne rekordy i wysokie mandaty to kwestia pierwszego miesiąca działa OPP, potem sytuacja się normuje. Nawet na tych najbardziej zapracowanych OPP znakomita większość mandatów to 100 i 200 złotych za wykroczenia z początku taryfikatora. Wyższe oczywiście wciąż się zdarzają, ale to wyjątki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.