Skoda wstrzymuje produkcję. Podobny los spotkał niedawno fabrykę Volkswagena

Czeska fabryka Skody w Kvasinach ogłosiła wstrzymanie produkcji do odwołania. Powód? Przerwany łańcuch dostaw komponentów spowodowany powodziami na Słowenii. Podobny los spotkał niedawno portugalski zakład Volkswagena.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zła passa nie opuszcza Grupy Volkswagen. Najpierw prace musiała przerwać fabryka w portugalskim Setubal produkująca T-Roca, a następnie padło na zakład w Wolfsburgu. Teraz dołącza do nich montownia w czeskich Kvasinach.

Zobacz wideo [AUTOPROMOCJA] Skoda Enyaq - idealny miejski samochód? Sprawdzamy!

Produkowane są tam SUV-y Kodiaq i Karoq i limuzyna Superb. Wygląda na to, że klienci oczekujący na któryś z tych modeli muszą uzbroić się w cierpliwość. Choć na razie ogłoszono wstrzymanie produkcji na tydzień, to trudno przewidzieć dokładny czas przestoju. Lista zakładów może jednak wzrosnąć, a zagrożny może być także ten główny w Mlada Boleslav. Na ten moment prace tam jednak trwają, choć w ograniczonym zakresie.

Ze względu na zakłócenia w dostawach komponentów w całym łańcuchu dostaw Grupy Volkswagen, w nadchodzącym okresie Skoda Auto również będzie borykać się z niedoborami

- czytamy w oficjalnym komunikacie Skody.

Nie tylko Volkswagen ma kłopoty. Cała Europa ma problem

Powodzie, które nawiedziły Słowenię okazały się największymi w historii tego kraju. Poza utrudnieniami dla mieszkańców wprowadziły też zamęt w europejskim przemyśle motoryzacyjnym. Wstrzymały produkcję w KLS Ljubno, zakładzie produkcji pierścieni zębatych. Co ważne, zaopatruje on ponad 80 proc. europejskiego rynku motoryzacyjnego. Zakład ma nadzieję na ponowne uruchomienie części produkcji w październiku.

Choć produkcja w macierzystej fabryce w Wolfsburgu nie została przerwana, to producent był zmuszony skrócić godziny pracy ze względu na ograniczenie produkcji. Zmiana będzie obowiązywać od 11 do 29 września. Z tamtejszych taśm wychodzą modele Tiguana oraz Golfa. Produkcję ograniczono również w Hanowerze, a w Emden może dochodzić do pojedynczych odwołań zmian pracowniczych. 

Czechy pechowe też dla Toyoty. Fatalna seria Japończyków

Choć w kontekście Toyoty przede wszystkim głośno było o przestoju fabryk w Japonii, to w tym samym czasie doszło do wstrzymania prac również w Czechach. Tamtejsza fabryka położona w Kolinie ogłosiła 22 sierpnia, że przerywa produkcję co najmniej do 15 września. Powodem był pożar na terenie zakładu, w którym powstaje model Aygo X. Źródło: Reuters.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.