Jaguar buduje banki energii ze zużytych akumulatorów

Jaguar Land Rover i firma Wykes Engineering tworzą największy system magazynowania energii w Wielkiej Brytanii. Będzie on zbierać energię słoneczną i wiatrową, korzystając z akumulatorów odzyskanych z samochodów elektrycznych Jaguar I-Pace.

System magazynowania energii firmy Wykes Engineering BESS (Battery Energy Storage System) wykorzystuje 30 używanych akumulatorów modelu I-Pace i ma zdolność przechowywania do 2,5 megawatogodziny (MWh) energii przy pełnej pojemności. Baterie pochodzą z prototypowych i inżynieryjnych pojazdów testowych, a JLR planuje dostarczyć wystarczającą liczbę akumulatorów, aby łącznie przechować 7,5 MWh energii – energia ma wystarczyć do zasilenia 750 domów przez jeden dzień. Jeśli system przejdzie pozytywnie testy, obie firmy planują utworzenie kolejnych systemów, które wykorzystywać będą akumulatory pochodzące z używanych pojazdów JLR.

Każdy system magazynowania energii BESS ma zdolność dostarczania energii bezpośrednio do sieci w godzinach szczytu oraz pobierania energii z sieci poza tymi godzinami, aby ją przechowywać do przyszłego wykorzystania. Takie systemy odgrywają kluczową rolę w dekarbonizacji sieci, umożliwiając radzenie sobie z gwałtownymi wzrostami zapotrzebowania oraz optymalizując przechwytywanie energii słonecznej i wiatrowej w warunkach korzystnych dla tych źródeł.

System budowy jest bardzo prosty. Akumulatory mogą być po prostu wyjmowane z pojazdów Jaguar I-Pace i umieszczane w stojakach zamontowanych w magazynach zaprojektowanych przez Wykes Engineering.

Zobacz wideo

Jaguar Land Rover i jego plan

Praktyczne zastosowanie wyeksploatowanych akumulatorów, np. do przechowywania energii odnawialnej, może do roku 2030 osiągnąć wartość ponad 200 gigawatogodzin rocznie, co przekłada się na globalną wartość przekraczającą 30 miliardów dolarów. Baterie JLR są zaprojektowane tak, aby można było je wykorzystywać w sytuacjach, gdy stan naładowania spadnie poniżej wymagań pojazdów elektrycznych – od 70 do 80 proc. pojemności resztkowej.

David Wykes, dyrektor zarządzający Wykes Engineering, zaznacza, że jeden z kluczowych atutów opracowanego systemu polega na tym, że kontenery są zintegrowane z siecią w sposób umożliwiający absorpcję energii słonecznej, która w przeciwnym przypadku mogłaby zostać stracona, gdy sieć osiągnie maksymalną pojemność. Ta nadmiarowa energia może być teraz magazynowana, co umożliwia wykorzystanie zużytych akumulatorów I-Pace w nowy sposób. To pozwala zwiększyć ilość energii słonecznej, którą generujemy w regionie, z którego korzystamy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.