Drogowa lekcja matematyki. O jeden stopień za mało i dostaniesz 15 punktów karnych

Geometria nie przydaje się w codziennym życiu? Błąd i to poważny. W najlepszym wypadku uchroni kierowcę przed grzywną sięgającą 4 tys. zł i 15 punktami karnymi. W najgorszym uratuje mu życie. Kąty mają znaczenie. Nawet taki o jeden stopień za mały.

O zasadach ruchu drogowego opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Początek roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami. Kierowcy, będący jednocześnie rodzicami, są zatem w zaawansowanej fazie zakupów szkolnych dla swoich pociech. I kupując np. kątomierz, powinni wziąć nie jeden, z dwa. Drugi warto zostawić w aucie. Przyda się bowiem do pomiaru w kluczowej sytuacji. Może uchronić kierowcę przed surowym mandatem.

Zobacz wideo Wjechał na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle

Poważne wykroczenie: zapory na przejeździe opuszczają się, a kierowca wjeżdża

Kąt, wykroczenie i mandat. Te trzy słowa mogą kojarzyć się tylko z jedną sytuacją. Mowa oczywiście o przejeździe kolejowym z zaporami. Czemu kąt ma tu potężne znaczenie? Z uwagi na bezpieczeństwo, ale i przepisy drogowe. Te drugie mówią wyraźnie, że pojazd może wjechać na przejazd wyłącznie w przypadku, w którym opuszczanie zapór nie zostało rozpoczęte. Te muszą być ustawione pod kątem 90 stopni w stosunku do jezdni. Gdy kąt jest mniejszy (chociażby o jeden stopień), a do tego przed przejazdem świecą się światła czerwone migające, kierowca może zrobić jedno. Zatrzymać pojazd przed linią zatrzymania i czekać na ponowne uniesienie zapór.

Gdy opuszczanie zapór zostało rozpoczęte, pod żadnym pozorem nie można wjechać na przejazd kolejowy. Zabronione jest także objeżdżanie półzapór. Powód? To jasny sygnał mówiący o tym, że zaraz na torach pojawi się pociąg. A samochód w starciu z szynowym kolosem nie ma żadnych szans. Spotkanie pojazdów zakończy się nie tylko rozbiciem auta. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że jednocześnie śmierć poniesie kierowca i wszyscy pasażerowie. To scenariusz mocno tragiczny.

Ile wynosi mandat za wjazd na przejazd podczas opuszczania zapór?

Policjanci coraz uważniej obserwują przejazdy kolejowe. I co ważne, obserwacji podejmuje się nie tylko patrol stojący na sygnale. Funkcjonariusze mogą sprawdzać również sytuację przy pomocy drona czy monitoringu miejskiego. Warto o tym pamiętać. W sytuacji, w której ujawnią wykroczenie, nie będą mieli litości dla kierującego. Ten dostanie 2 tys. zł mandatu i 15 punktów karnych. A to nadal dolny próg kary. Możliwe jest bowiem zwiększenie kwoty grzywny do 4 tys. zł. Stanie się tak w przypadku, w którym wykroczenie wpisze się w wymogi drogowej recydywy.

Fot. Magda Pater / Agencja Wyborcza.pl

Wykroczenie zostanie nagrane na kamerze, ale właściciel auta nie będzie chciał zdradzić, kto prowadził? Tu policjanci również zastosują bolesny bat. Niewskazanie wbrew obowiązkowi komu posiadacz powierzył pojazd w oznaczonym czasie, będzie kosztować w tym przypadku od 500 do 5000 zł. Nietrudno zgadnąć, że w takiej sprawie funkcjonariusze będą się poruszać raczej w górnej części przedziału cenowego.

Lista mandatów za wykroczenia na przejeździe kolejowym

Kąt jest ważny na przejeździe kolejowym, ale nie tylko za przejechanie pod zamykającą się zaporą można dostać mandat. 2 tys. zł grzywny i 15 punktów karnych grozi również kierowcy, który:

  • naruszył zakaz objeżdżania opuszczonych półzapór,
  • naruszył zakaz wjeżdżania na przejazd, jeśli podnoszenie półzapór nie zostało zakończone,
  • naruszył zakaz wjeżdżania na przejazd, jeżeli przed nim świeci się sygnał czerwony,
  • naruszył zakaz wjeżdżania na przejazd kolejowy, jeśli po drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy.

Warto pamiętać o tym, że na przejeździe kolejowym dokładnie takie same zasady, a więc i mandaty, dotyczą rowerzystów, pieszych, a także osób poruszających się hulajnogami elektrycznymi i urządzeniami transportu osobistego. Oni również dostaną grzywnę wynoszącą 2 tys. zł.

Więcej o:
Copyright © Agora SA