Jak poprawić działanie klimatyzacji w upały? Najlepsze triki doświadczonych kierowców

Upał na zewnątrz? Spokojnie, w samochodzie jest przecież klima. Tyle że ta nie schłodzi wnętrza w sekundę... A może jednak schłodzi? Jest kilka trików kierowców, które zdecydowanie przyspieszają chłodzenie kabiny pasażerskiej.

Więcej praktycznych wskazówek eksploatacyjnych znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Bo latem musi być gorąco? Może nie musi, ale powinno. I właśnie jest. A to oznacza, że trudne staje się nie tylko poruszanie pieszo po ulicy. Czasami trudne może być także podróżowanie samochodem. Szczególnie gdy właśnie do niego wsiadacie, a ten był przez dłuższy czas zaparkowany na słońcu.

Zobacz wideo O włos od tragedii na przejściu dla pieszych w Chorzowie

Odejmij kilka stopni. Przewietrz kabinę przed jazdą

W sytuacji, w której na dworze panują temperatury powyżej 30 stopni Celsjusza, po otwarciu drzwi auta poczujecie dosłownie żar. Jednak trudno się temu dziwić, bo często już po godzinie w kabinie samochodu zaparkowanego w pełnym słońcu może być nawet 60 stopni! I fakt ten może stanowić ważną wskazówkę dla kierowcy. Wskazówkę mówiącą o tym, że przed rozpoczęciem podróży autem warto wnętrze przewietrzyć. Jak to zrobić najskuteczniej? Kierowca na minutę do dwóch może otworzyć wszystkie drzwi w pojeździe. To pozwoli na zmniejszenie zaduchu w kabinie. Temperatura w aucie stanie się znośniejsza, a klima zacznie szybciej działać.

"Przewietrzenie" samochodu przed jazdą może obniżyć temperaturę w kabinie nawet o kilkanaście stopni. To kilkanaście stopni, których klima już nie będzie musiała zbijać.

Wietrzenie można też kontynuować przez kilka pierwszych minut jazdy. W tym celu wystarczy otworzyć wszystkie szyby w pojeździe, ewentualnie także szyberdach lub okno panoramiczne. Kierowca może też oczywiście uruchomić klimatyzację. Ta wtłaczając powietrze zimne, będzie jednocześnie przez otwarte szyby wypychać to nagrzane. Wówczas w autach z dwiema parami drzwi najlepiej zostawić otwarte szyby wyłącznie w tylnych drzwiach. Ulga będzie odczuwalna niemal od razu.

Pracę klimatyzacji może też usprawnić włączenie zamkniętego obiegu

Kolejnym sposobem na zwiększenie skuteczności pracy klimatyzacji samochodowej jest włączenie obiegu wewnętrznego. Po co? Układ wentylacji pobiera powietrze z zewnątrz pojazdu. Gorące powietrze w czasie upałów. Klimatyzator musi je zatem chłodzić i wtłaczać do kabiny. W przypadku obiegu zamkniętego, w układzie krąży powietrze uprzednio już schłodzone. Z każdym cyklem jest go zatem w aucie coraz więcej. W efekcie pasażerom podróżuje się przyjemniej i szybciej poczują ulgę.

Warto jednak pamiętać o tym, aby po schłodzeniu kabiny pasażerskiej, obieg zamknięty wyłączyć. Dobrze, żeby wnętrze samochodu mimo wszystko było wentylowane. Gdy temperatura w aucie już spadnie do zadanego przez kierowcę poziomu, otwarcie obiegu nie pogorszy efektywności pracy klimatyzacji.

Czasami to nie błąd kierowcy, a niesprawność klimatyzacji

Załóżmy, że kierowca stosuje się do powyższych wskazówek, ale niestety klima w jego aucie nadal działa mało efektywnie. W kabinie jest chłodniej, ale nie dość chłodno. Ulga okazuje się tylko częściowa, bo efektywność klimatyzacji jest niewystarczająca. Taka sytuacja może świadczyć przede wszystkim o dwóch rzeczach. Po pierwsze winny temu może być niski stan czynnika chłodzącego w układzie klimatyzacyjnym. Po drugie problem może wynikać z usterki klimatyzacji, a w tym nieszczelności, zużycia kompresora czy też osuszacza. W obydwu przypadkach konieczna jest wizyta samochodu w warsztacie i diagnostyka przeprowadzona przez mechanika.

Nabicie samochodowej klimatyzacji kosztuje od 200 do nawet 1000 zł. Kwota zależy od rodzaju zastosowanego przez producenta czynnika. Naprawa? No i tu będzie już drożej. Nawet prosta wymiana oznacza bowiem rozszczelnienie układu, konieczność jego płukania, wymiany czynnika oraz osuszacza. To oznacza, że koszty dopiero startują od ponad 1000 zł.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.