Mała lupa i ogromna zmiana. Google szykuje niespodziankę, która ucieszy każdego kierowcę

Mała zmiana i ogromna radość kierowców. Tak spokojnie można byłoby podsumować aktualizację Android Auto, na którą niedługo może się zdecydować Google. W jej ramach pojawi się bowiem lupa, a więc mechanizm manualnego wyszukiwania.

Ciekawostki dotyczące technologii motoryzacyjnej znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Użytkownicy telefonów opartych na systemie Android mogą korzystać z cudownej funkcji, którą jest Android Auto. To nic innego jak odwzorowanie ekranu smartfona wprost na ekranie multimedialnym pojazdu. Taki sposób eksplorowania zawartości telefonu sprawia, że kierowca może cieszyć się swoją muzyką czy nawigacją w czasie jazdy. I może to robić w pełni bezpiecznie. Bez dotykania urządzenia.

Zobacz wideo Nowy rekordzista? 205 punktów karnych i 27 tys. zł na motocyklu

Dziś wyszukiwanie jest głównie głosowe. Lupa to rewolucja!

Jak wyszukiwać adresów czy piosenek bez dotykania smartfona? To proste. Wystarczy skorzystać z Google Assistant. Ten odbierze polecenie głosowe i przekształci je na mechanizm wyszukiwania danej frazy. Jak dobrze działa to rozwiązanie? Bywa z tym różnie. Dużo zależy od języka komunikacji. Teraz Google chce jednak wzbogacić mechanizm wyszukiwania. A wszystko za sprawą niewielkiej ikonki, która pojawi się w prawym górnym rogu ekranu. Tą ikonką będzie lupka.

Po naciśnięciu lupki kierowca będzie miał możliwość nie tyle wypowiedzenia poszukiwanej frazy, co wpisania jej na klawiaturze, która pojawi się na ekranie. Nowy sposób wyszukiwania ma dotyczyć piosenek w Spotify czy YouTube, ale także adresów wykorzystywanych przez program nawigacyjny. Tyle że w tym punkcie muszę zrobić obostrzenie. Bo lupka będzie dostępna tylko na postoju. Po tym jak auto ruszy z miejsca, zostanie dezaktywowana. W czasie jazdy kierujący nadal będzie musiał korzystać z poleceń głosowych.

Kiedy lupa do wyszukiwania pojawi się w Android Auto?

Skoro Google szykuje aktualizację o lupkę w tajemnicy, skąd o niej wiem? O pracach nad manualną wyszukiwarką opowiedział w reddicie jeden z użytkowników zaproszonych przez amerykański koncern do testów programów w wersji beta. O sprawie informuje redakcja serwisu Autoevolution.

Ponoć użytkownik wersji beta ma lupę dostępną w Android Auto 10.2. Kiedy pojawi się aktualizacja z nowym mechanizmem wyszukiwania i czy będzie on dostępny dla każdej wersji programu? Tego nie wiadomo. Przedstawiciele Google nie chcą oficjalnie wypowiadać się na temat prac rozwojowych. Nie pozostaje zatem nic innego, jak być cierpliwym i obserwować zmiany. Tym bardziej że te od dnia dzisiejszego staną się mocno wyczekiwane przez wielu kierowców.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.