Wygląda jak labirynt, ale może uratować życie. Znak F-7 pomaga pokonać zakaz

Kiedy natraficie na serię zakazów skrętu w lewo, to warto poszukać niebieskiego znaku F-7. Pomoże wykonać manewr bezpiecznie.

Manewr skrętu w lewo jest jednym z najtrudniejszych na drodze. Zwłaszcza w zatłoczonym mieście wielu kierowców czuje się niepewnie i nie do końca wie, jak wykonać go poprawnie. To właśnie przy skręcie w lewo dochodzi do wielu kolizji oraz wypadków. Właśnie dlatego drogowcy często stawiają znaki zakazu, żeby nie dochodziło do groźnych sytuacji. Zakazy zapobiegają też paraliżowi na drodze. Skręcające w lewo samochody mogą doprowadzić do korków. Ale co robić, kiedy jednak musimy skręcić?

Zobacz wideo Chciała wjechać na autostradę A4 pod prąd, bo tak pokierowałą ją nawigacja

Dużo zakazów? Gdzieś pewnie postawiono znak F-7

Przepisy ruchu drogowego wyjaśniamy codziennie na stronie głównej gazeta.pl. Znak F-7 należy do grupy znaków uzupełniających. Stawiany jest często w miastach, żeby właśnie pomóc kierowcom. Według definicji F-7 pokazuje "sposób jazdy w związku z zakazem skręcania w lewo". Widzimy na nim poglądową sytuację na drodze i czarną strzałkę, która pokazuje, jak skręcić w lewo, nie skręcając w lewo.

To trochę, jak w pewnej polskiej komedii. Znak F-7 pokazuje np., że trzeba skręcić w prawo, potem w prawo i... znowu w prawo, żeby pojechać prosto i tak w końcu "skręcić w lewo". Z pozoru brzmi to absurdalnie, ale na pewno na węższych osiedlowych ulicach natknęliście się na podobną tablicę z podpowiedziami. Przebieg czarnej strzałki na znaku F-7 zależy od danej okolicy i skrzyżowań. Czasem znak może was poprowadzić do kolejnego skrzyżowania i tam kazać zawrócić. Jedno jest pewne. Czarna strzałka wyprowadzi was z drogowego labiryntu.

Zakaz skrętu w lewo - mandat

Jeśli widzicie znak B-21 "zakaz skrętu w lewo", nie skorzystacie z podpowiedzi z F-7 i tak skręcicie w lewo, to oczywiście grozi wam mandat. Znak B-21 oznacza, że kierowca nie może ani skręcić, ani wykonać manewru zawracania. W przypadku niezastosowania się do tego znaku taryfikator przewiduje mandat w wysokości 200 zł i 5 punktów karnych. W skrajnym przypadku funkcjonariusze mogą zakwalifikować naruszenie zakazu jako stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, a wtedy kara może być liczona w tysiącach złotych. Taka klasyfikacja czynu zarezerwowana jest dla wyjątkowych sytuacji. Zwykle kończy się na "zwykłym" mandacie.

Warto przypomnieć, że znak B-21, dotyczy on tylko najbliższego skrzyżowania. A co ze znakiem B-23 "zakaz zawracania"? Ogólny przepis mówi, że za zawracanie w warunkach, w których manewr mógłby zagrażać bezpieczeństwu pozostałych uczestników ruchu lub utrudnić ruch, grozi mandatem od 200 do 400 zł. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA