Koniec silników spalinowych. Chińczycy i Francuzi: nie tak szybko! Gigant naftowy: dorzucimy się!

Nie wszystkim podoba się perspektywa zakazu rejestracji nowych samochodów spalinowych w Europie. Wbrew pozorom nie brakuje firm, które wciąż chcą inwestować w rozwój silników na benzynę czy olej napędowy. Francuzom wreszcie udało się połączyć siły z Chińczykami oraz saudyjskim gigantem naftowym, by dalej rozwijać technologię silników. Trafią do samochodów wielu marek.

Po wielu miesiącach przygotowań wreszcie podpisano umowę joint venture. Chińskie Geely i francuskie Renault sfinalizowały plan stworzenia nowej spółki odpowiedzialnej za rozwój napędów nowej generacji. Wbrew pozorom wcale nie chodzi o kolejną rodzinę motorów elektrycznych. W dobie tak mocno forsowanej elektromobilności Francuzi wciąż chcą rozwijać konwencjonalne napędy. Luca de Meo, dyrektor generalny Grupy Renault wspomniał nawet o zmianie układu sił, by utorować drogę do rozwoju technologii spalinowych o bardzo niskiej emisji.  

Zobacz wideo Moto vlog

Chińczycy i Francuzi przy wsparciu saudyjskiego giganta naftowego zajmą się nową gamą napędów hybrydowych, hybryd plug-in oraz silników spalinowych i skrzyń biegów. Nie zapomniano także o wodorze, w którego popularyzację Renault jest zaangażowane od lat. Nie zapomniano również o paliwach syntetycznych, by przedłużyć życie istniejących silników. W końcu nie znikną one w Europie z dnia na dzień w 2035 r. Ponadto nie zapominajmy o rynkach poza Europą. Na naszym kontynencie świat się nie kończy.

Długa lista klientów. Od Nissana po Volvo

Pomysłodawcy nie muszą martwić się o klientów. Nowa firma stanie się dostawcą silników i skrzyń biegów nie tylko dla Geely czy Renault. Na liście uwzględniono także malezyjskiego Protona, szwedzkie Volvo oraz dwie japońskie marki – Nissan i Mitsubishi. Na tym nie koniec. Wspomniano również o mało znanej firmie Punch Torino, czyli włoskim biurze konstrukcyjnym (przejęty przez belgijską grupę Punch) zajmującym się doskonaleniem jednostek napędowych firmowanych przez amerykański GM. Wszystkich obsłuży 17 zakładów produkcyjnych i 5 ośrodków badawczo rozwojowych na trzech kontynentach. Otwartą kwestią pozostaje czy do grona klientów dołączy Hyundai. Firma wspólnie z Aramco realizuje projekt związany z paliwami syntetycznymi. A to nie wszystko. Znamienne, że w lipcu 2023 spółka budowlana Hyundai Engineering & Construction podpisała z Saudami kontrakt na budowę kompleksu petrochemicznego.

Znamienne, że tak duży gracz (Geely i Renault mają po 50 proc. udziałów) wciąż nie doczekał się własnej nazwy. Nowi właściciele zdążyli jednak już ustalić lokalizację siedziby spółki (Wielka Brytania) oraz dwóch ośrodków operacyjnych (europejski w Madrycie a azjatycki w Hangzhou Bay w Chinach). Rozpoczęcie działalności powinno nastąpić w ciągu najbliższych miesięcy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.