Kierowca Lamborghini nie mógł jechać za kimś. Za wszelką cenę musiał być z przodu. Nagranie z autostrady A4

Pewnemu kierowcy zielonego Lamborghini, poruszającemu się autostradą A4 spieszyło się do tego stopnia, że wyprzedzał inne samochody pasem awaryjnym. Nagranie dokumentujące to zdarzenie trafiło do policjantów, którzy już zajmują się tą sprawą.

Policjanci pracujący przy wykroczeniach drogowych, otrzymali na służbową skrzynkę mailową nagranie ukazujące agresywną jazdę kierowcy Lamborghini Huracan. Zmotoryzowany przemieszczający się opolskim odcinkiem autostrady A4 wykazał się totalnym brakiem wyobraźni i kultury drogowej i przy wysokiej prędkości wyprzedził pasem awaryjnym auta prawidłowo poruszające się prawym pasem ruchu. Po tym manewrze na właściwy pas wrócił tuż przed obszarem wyłączonym z ruchu. 

Osobie kierującej sportowym samochodem włoskiej marki najwyraźniej duże ego nie pozwalało jechać za innym autem poruszającym się lewym pasem ruchu. Autostrada to jednak nie tor wyścigowy, a wyprzedzanie pasem awaryjnym jest zabronione. Doskonale wiedział o tym świadek tej sytuacji, który po zarejestrowaniu zdarzenia w czwartek 29 czerwca, przesłał na policyjną skrzynkę mailową film dokumentujący wykroczenie. Jak czytamy w komunikacie prasowym, aktualnie wyjaśnianiem tej sprawy zajmują się brzescy funkcjonariusze.

Zobacz wideo Niebezpieczne manewry kierowcy Lamborghini na autostradzie A4

Zakaz jazdy pasem awaryjnym na autostradzie

Pas awaryjny wyznaczony przy drogach szybkiego ruchu spełnia ważną rolę. Według przepisów przestrzeń ta ma służyć do przemieszczenia się lub postoju pojazdów, które ze względu na usterkę nie mogą szybko się poruszać lub zostały unieruchomione z uwagi na wystąpienie poważnej awarii, braku paliwa lub kolizji. Na pas awaryjny nie można wjeżdżać bez wyraźnej przyczyny. O zakazie wjazdu na pas awaryjny informuje pojedyncza linia ciągła P-2, która oddziela pas jezdni od pasa awaryjnego.

Mandat za jazdę pasem awaryjnym

Jakie są konsekwencje jazdy pasem awaryjnym? Nieuprawnione korzystanie z pasa awaryjnego uznawane jest za wykroczenie, które grozi mandat w wysokości 300 złotych. W przypadku zarejestrowanym na zamieszczonym nagraniu doszło jednak do wyprzedzania pasem awaryjnym, a tutaj policjant może już sięgnąć po artykuł 86 Kodeksu wykroczeń. Jeśli doszło do niezachowania należytej ostrożności na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, kara dla kierującego pojazdem mechanicznym wynosi 1000 zł mandatu i 10 punktów karnych. Więcej artykułów na temat niebezpiecznych zachowań zmotoryzowanych znajdziesz na Gazeta.pl.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.