Nie masz tostera. Nic nie szkodzi, wystarczy samochód BMW

Nie masz dostępu do tostera, ale chciałbyś chrupiące tosty? Żaden problem! Jeden z Instagramerów pokazał, że równie dobrze opieka pieczywo... BMW, a właściwie jej słynne "nerki".

Internet obfituje w różnego rodzaju filmy ze sprytnymi trikami, także często dla kierowców. Można znaleźć domowy sposób na wykonanie odstraszacza kun, dowiecie się jak pastą do zębów usunąć zadrapania na lakierze lub zregenerować zżółkłe reflektory, a także, jak za pomocą BMW wykonać... chrupiące tosty.

Tak wiemy, ta ostatni porada należy do tych z grona abstrakcyjnych, a poczucie humoru autor niektórzy przywrównają do... suchego tosta, ale my się uśmialiśmy, nie tylko z samego filmu, ale także komentarzy, jakie pojawiły się pod filmem instruktażowym. Ale po kolei.

Użytkownik o nazwie "nic_beaurgard" podzielił się na Instagramie "poradą kulinarą". Krótki film zdobył ponad 28 000 polubień i mnóstwo zabawnych komentarzy, choć tak naprawdę nagranie raczej nie jest prawdą. W opisie czytamy: "Sprawdźmy najnowszą ukrytą funkcję w BMW. Można w końcu robić tosty podczas jazdy". Ale jak to dokładnie działa?

 

W dużym skrócie wystarczy wziąć dwie kromki chleba i umieścić je w szczelinach grilla BMW. Następnie wsiąść do samochodu i włączyć silnik. Aby uzyskać odpowiedni stopień zarumienienia, silnik powinien pracować na około 2000 obrotów na minutę. Po kilku sekundach tosty powinny być gotowe. Niemniej jednak "nic_beaurgard" nie podaje dokładnego czasu.

Abstrahując od tego, czy faktycznie da się w ten sposób grilowania kromki chleba, nagranie jest pomysłowym pastiszem na subskrypcje przez BMW wielu dodatkowych funkcji. Miesięczne opłaty za możliwość podgrzania foteli, adaptacyjny tempomat czy automatyczne światła. Oczywiście, od strony biznesowej wydaje się to błyskotliwym pomysłem na wyciągnięcie jeszcze większej ilości pieniędzy od użytkowników, ale dla wielu fanów marki było to już jednym krokiem za daleko.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.