Czy czarne tablice rejestracyjne znikną z samochodów? Niekoniecznie!

Rząd szykuje nową ustawę, by ograniczyć niektóre skutki kradzieży tożsamości. Okazuje się, że planowane przepisy dotyczą także kierowców, a w szczególności użytkowników aut ze starymi czarnymi tablicami rejestracyjnymi. Wbrew obawom nowe prawo nie oznacza, że z polskich dróg na dobre zniknie stary wzór tablic. Czarne tablice tak łatwo nie znikną.

Jesteś właścicielem samochodu z czarnymi tablicami rejestracyjnymi (wydawanymi do połowy 1999 r.)? Możesz spać spokojnie, o ile zarejestrowałeś auto na siebie (i wówczas otrzymałeś czarne blachy), masz ważną polisę i aktualne badanie techniczne. Stare czarne tablice pozostaną na miejscu. Nie trzeba będzie ich wymieniać na nowe, czyli białe z niebieskim paskiem i unijnymi gwiazdkami (dopóki nie sprzedasz auta). Wciąż są legalne zgodnie z rozporządzeniem z dnia 13 kwietnia 2012 r. w sprawie trybu legalizacji tablic rejestracyjnych oraz warunków technicznych i wzorów znaku legalizacyjnego.

Zobacz wideo Przez 5 lat nie pojeździsz
§ 8. Tablice rejestracyjne wydane według wzoru obowiązującego przed dniem 1 lipca 1999 r. zgodnie z art. 4 ust. 9 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. poz. 1444 i 1798, z 2002 r. poz. 1825 oraz z 2003 r. poz. 1452) uznaje się za zalegalizowane bez konieczności umieszczania na nich nalepek legalizacyjnych.

Skąd zatem doniesienia w mediach o tym, że czarne tablice znikną na dobre (nawet ponad 860 tys. pojazdów)? Z pewnością łatwo straszyć miłośników starego wzoru blach bazując na projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z zapobieganiem kradzieży tożsamości (obecnie jest na etapie prac w Sejmie). Kluczowy jest przede wszystkim poniższy przepis.

Art. 17. 1. Decyzje o rejestracji pojazdu wydane przed dniem 14 marca 2005 r. dotyczące pojazdów nieposiadających ważnego okresowego badania technicznego, w stosunku do których ich posiadacze nie dopełnili obowiązku zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, jeżeli pojazd im podlega, przez okres dłuższy niż 10 lat, przypadający bezpośrednio przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, wygasają z dniem 10 czerwca 2024 r.

Intencją ustawodawcy było przede wszystkim usunięcie z bazy centralnej ewidencji pojazdów (CEPiK) tych pojazdów, których dawno już nie widziano na drogach. To tzw. martwe dusze, które być może jeszcze istnieją w formie wraków w stodołach, garażach czy podwórkach albo już dawno skończyły na punkcie złomu (ale wówczas właściciel złomowanego auta nie zadbał o dopełnienie wszystkich formalności). Z dniem 10 czerwca 2024 r. (zgodnie z projektem) zostaną automatycznie wyrejestrowane. Oczywiście ich ponowna rejestracja jest możliwa, ale już zgodnie z nowymi zasadami i tzw. unijnymi blachami.

Z czarnymi blachami pożegna się także inna grupa kierowców. To nabywcy aut używanych (ze starymi tablicami), którzy nie przerejestrowali ich po zakupie. Przy ponownej rejestracji pojazdu otrzymają już tylko aktualnie obowiązujące tablice (białe lub żółte zależnie od klasyfikacji). W przeciwnym wypadku czeka ich kara administracyjna w wysokości 500 zł.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.