Groźną sytuację na oznakowanym przejściu dla pieszych w Katowicach zarejestrował przypadkowy zmotoryzowany, który miał w samochodzie zainstalowaną kamerkę. O uwiecznionym na nagraniu zdarzeniu kierowca powiadomił policjantów (przesłał materiał na skrzynkę "Stop agresji drogowej"), którzy zajęli się sprawą, a film ku przestrodze dla innych opublikowali na stronie internetowej śląskiego garnizonu policji.
Jak czytamy w komunikacie prasowym, wykroczenie zostało spowodowane brakiem zachowania ostrożności i obserwacji otoczenia jezdni. Kobieta jadąca osobowym Oplem podczas wykonywania skrętu w lewo nie ustąpiła pierwszeństwa i o mało nie potrąciła kobiety z dzieckiem na przejściu dla pieszych. Piesza miała zielone światło i w ostatniej chwili zatrzymała się przed pasami i uniknęła zderzenia.
Funkcjonariusze zajmujący się sprawą ustalili, że Opla prowadziła 37-letnia mieszkanka Będzina. Kobieta ukarana została mandatem w wysokości 1500 zł, a na jej konto trafiło 15 punktów karnych. O podobnych zdarzeniach piszemy codziennie na stronie głównej Gazeta.pl.
Kary za nieprawidłowe zachowania kierujących względem pieszych są wysokie, ale adekwatne do zagrożenia, jakie mogą powodować. Dlatego tak ważne jest stosowanie się do przepisów i zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie przejść dla pieszych, bo chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.
Wspólnym obowiązkiem zarówno pieszych, jak i kierowców, jest zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie przejść dla pieszych. Kierowca powinien o tym pamiętać szczególnie, bo w konfrontacji z rozpędzonym autem pieszy stoi na zdecydowanie straconej pozycji. Ponadto, kierujący zobowiązany jest do zmniejszenia prędkości i ustąpienia pierwszeństwa pieszemu.