Mandat za trzaskanie drzwiami? To nie żart, ale niemieckie przepisy. A co na to polskie realia?

Jeśli kochasz swój samochód, to zapewne głosowałbyś za karą więzienia dla każdego, kto niepotrzebnie trzaśnie drzwiami twojego ukochanego auta. Okazuje się, jednak że, kara za zbyt mocne trzaskanie drzwiami istnieje naprawdę.

Kierowcy często sobie żartują, że dla osób zamykających drzwi samochodów bez odpowiedniego wyczucia, powinno być osobne miejsce w piekle. Żarty żartami, ale okazuje się, że Niemcy poważnie podeszli do sprawy i ustanowili w swoim kodeksie mandat za... zbyt głośne trzaskanie drzwiami.

W tym przypadku jednak nie chodzi o brak szacunku do pojazdu i jego właściciela, ale o... hałasowanie. Artykuł 30 niemieckiego kodeksu drogowego zabrania nie tylko pozostawiania pojazdów z włączonym silnikiem, ale także „zbyt głośnego zamykania drzwi pojazdu". Jak kara grozi za trzaskanie drzwiami? Dokładnie 80 euro, co w przeliczeniu na złotówki daje ok. 350 złotych.

Czy faktycznie ten przepis jest skrupulatnie egzekwowany w Niemczech? Trudno powiedzieć, bo nie mamy dostępu do tak skrupulatnych statystyk, ale biorąc pod uwagę, podejście Niemców z niektórych landów do przestrzegania przepisów, być może i faktycznie, są tacy, którzy zapłacili karę za tego typu wykroczenie.

A co mówią na temat hałasowania polskie przepisy?

Co prawda w polskich przepisach nie pojawia się wprost zapis o „głośnym zamykaniu drzwi samochodowych", to jest mowa o poziomie hałasu drogowego, czy normach głośności układów wydechowych auta. W tym pierwszym przypadku normy zostały określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (zostało ono zmienione w 2012 r.). W rozporządzeniu tym wytyczono górną granicę dopuszczalnego hałasu w zależności od terenu, i tak:

  1. na terenie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej wynosi to 61 dB w ciągu dnia, czyli w g. 6.00-22.00 oraz 56 dB w g. 22.00-6.00;
  2. na tereny zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej oraz terenów zabudowy zagrodowej (budynki mieszkalne i gospodarcze na wsi) jest to odpowiedni (65 dB w ciągu dnia oraz 56 dB w nocy);
  3. w strefie śródmiejskiej miast powyżej 100 tys. mieszkańców (centra dużych miast – zwarta zabudowa mieszkaniowa) normy wynoszą 68 dB w dzień oraz 60 dB w nocy.
Zobacz wideo

Co grozi za zbyt głośny układ wydechowy?

Jeżeli ktoś ma dziurę w tłumiku lub zmodyfikował go niezgodnie z normami, jak najbardziej może liczyć na mandat i to wcale nie taki mały. Zgodnie z art.60. ust. 2 pkt 2 Kodeksu Drogowego pojazd nie może powodować uciążliwości związanych z nadmierną emisją spalin do środowiska lub zbyt dużym hałasem z tłumika. Mandat za przekroczenia norm wynosi w tym przypadku 300 złotych.

Na tym jednak nie kończą się konsekwencje związane ze zbyt głośnym wydechem. Policjant, oprócz wystawienia mandatu, powinien też zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu. Odzyskanie dokumentu lub usunięcie odpowiedniego wpisu z wirtualnego dowodu rejestracyjnego, oznacza konieczność usunięcia usterki/modyfikacji i pojawienie się na stacji kontroli pojazdów. Poniżej prezentujemy normy hałasu, które muszą spełniać pojazdy na polskich drogach.

Maksymalna głośność wydechu samochodu osobowego:

  • silniki benzynowe – 93 decybele;
  • silniki wysokoprężne – 96 decybeli.

Maksymalna głośność wydechu samochodu użytkowego o masie do 3,5 t:

  • silniki benzynowe – 93 decybele;
  • silniki wysokoprężne – 102 decybele.

Maksymalna głośność wydechu motocykla:

  • z silnikiem do 125 cm3 pojemności – 94 decybele;
  • z silnikiem powyżej 125 cm3 pojemności – 96 decybeli.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.