Japońska marka musi wycofać 1,2 miliona aut. Wszystko przez kabel od kamerki

Honda ogłosiła szeroko zakrojoną akcję serwisową i wzywa do warsztatów ponad 1,2 miliona samochodów. Polscy kierowcy raczej nie powinni mieć problemów. To mało popularne u nas modele.

O nowej akcji serwisowej poinformowała amerykańska Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Sprawa dotyczy niesprawnej kamery cofania. Winny zamieszania jest wadliwe złącze kabla koncentrycznego do komunikacji. W uszkodzonych samochodach obraz z kamery cofania nie jest wyświetlany na ekranie. Niedziałająca kamera cofania może mieć spory wpływ na bezpieczeństwo, ale nie poinformowano jeszcze o żadnych rannych z tego powodu. Niemniej Honda będzie wymieniać potencjalnie uszkodzony kabel w ponad milionie samochodach. Więcej informacji dla kierowców znajdziesz na stronie głównej gazeta.pl.

Zobacz wideo Ogromny lej kondensacyjny w pobliżu Wrocławia! Wybrzmiała syrena alarmowa

Wielka akcja serwisowa Hondy - jakie samochody?

Akcja serwisowa Hondy nie dotyczy samochodów sprzedawanych oficjalnie w Polsce. Naprawa dotyczy rynków północnoamerykańskich, głównie z USA - 1,2 miliona pojazdów w  USA, 88 tysięcy aut z Kanady i 16 tysięcy z Meksyku. Import aut z USA jest w Polsce całkiem popularny. Możliwe, że któryś z tych modeli jeździ po naszych drogach. Jeśli macie Hondę z tych roczników, to lepiej udajcie się do mechanika. Honda szacuje, że problemy z kamerą cofania mogą dosięgnąć nawet 50 proc. z wymienionych samochodów:

  • Honda Odyssey z roczników 2018 - 2023
  • Honda Passport z roczników 2019 - 2023
  • Honda Pilot z roczników 2019 - 2022

Honda wzywa swoich kierowców do swoich dealerów, którzy wymienią uszkodzone elementy (dla pewności nie tylko samo złącze). Akcja serwisowa już ruszyła, a marka zaczyna powiadamiać swoich klientów.

Akcje serwisowe Honda

Amerykańskie media zwracają uwagę, że Honda nie ma ostatnio dobrej passy. W marcu wezwano do autoryzowanych punktów marki 330 tysięcy modeli Odyssey, Pilot i Passport z powodu mogącego odpaść lusterka boczna. W kwietniu wezwano prawie pół miliona modeli CR-V (poprawki w zawieszeniu), a potem kolejne 450 tysięcy Odyssey, CR-V, Insight i Accord z powodu problemów z pasami bezpieczeństwa.

Liczby robią wrażenie, ale trzeba pamiętać, że w Europie od jakiegoś czasu Honda jest raczej niszową marką. W USA wręcz przeciwnie. To gigant, a Amerykanie kochają japońskie samochody. Honda znajduje się w ścisłej czołówce sprzedaży w poszczególnych segmentach. Stąd akcje serwisowe liczone w setkach tysięcy. Cieszy, że ogłaszane są szybko, a z ich powodów nie doszło do poważnych wypadków, a przynajmniej żadnego nie nagłośniono. Akcje serwisowe się zdarzają i jeśli wasz model kiedyś będzie nią objęty (niekoniecznie Honda), to na pewno udajcie się do dealera. Naprawy są darmowe i eliminują niebezpieczne usterki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.