Niemiecki koncern z branży moto upadł. Eksperci: będą problemy z dostawcami

Porsche, Audi, Volkswagen czy Ford odbiorą tę informację z niepokojem. Upadł bowiem właśnie koncern motoryzacyjny, który zatrudnia 1700 osób i współpracuje z tymi markami. Co to oznacza dla rynku? Informacje nie są dobre.

O sytuacji na rynku motoryzacyjnym szerzej opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Producenci motoryzacyjni nie mają ostatnio łatwo. Pakują miliardy euro w opracowanie problematycznej technologii napędu elektrycznego, modernizują fabryki w kierunku likwidowania śladu węglowego, walczą z zerwanymi łańcuchami dostaw półprzewodników, a teraz mogą stracić ważnego partnera biznesowego. Niemiecka firma Allgaier Werke właśnie ogłosiła bankructwo.

Zobacz wideo O włos od potrącenia pieszego i psa na pasach

Allgaier Werke ogłasza upadłość. Nie znasz tej firmy? A właśnie, że znasz

Większości kierowców nazwa Allgaier Werke może mówić niewiele. Szefom firm motoryzacyjnych jest jednak świetnie znana. Zajmuje się bowiem m.in. produkcją wykrojników do paneli karoserii oraz prasami pozwalającymi na formowanie elementów gotowych do montażu w fabrykach. Firma właśnie ogłosiła upadłość. I doniesienia niemieckich mediów wcale nie są przykrą plotką. Potwierdził je bowiem sąd rejonowy w Göppingen, który wyznaczył nawet syndyka masy upadłościowej.

Allgaier Werke zabiła pandemia? No właśnie nie

Bankructwo Allgaier Werke jest nagłe? Trudno o takie stwierdzenie. Problemy firmy nawarstwiały się bowiem od kilku lat. Od roku 2020 przedsiębiorstwo przechodziło głęboką restrukturyzację. I ta przynosiła pierwsze efekty. Wyniki finansowe w roku 2020 i 2021 poprawiły się. Poprawiły się na tyle, że w roku 2022 większość udziałów w Allgaier Werke kupiła chińska Grupa Westron. Nawet ten impuls nie sprawił jednak, że firma była w stanie spełnić oczekiwania sprzedażowe. Stąd upadłość.

Wcale nie jest tak, że Allgaier Werke zabiła pandemia oraz ograniczenia i wyzwania z nią związane. Firma miała problemy finansowe sporo wcześniej. Te na dobre wybiły bowiem jeszcze w roku 2019. To był moment, w którym w Europie jeszcze nie pojawiły się żadne obostrzenia. Być może sytuacja pandemiczna dołożyła swoją cegiełkę do problemów przedsiębiorstwa. Ta nie była jednak decydująca. Spotęgowała jedynie kłopoty.

Branża moto boi się o skutki bankructwa Allgaier Werke

Zniknięcie z rynku Allgaier Werke to podwójny problem. Po pierwsze dla załogi liczącej 1700 osób. Teraz pracownicy prawdopodobnie trafią na bruk. Po drugie dla przemysłu motoryzacyjnego. Utrata tak ważnego partnera nie zaburzy co prawda produkcji już oferowanych modeli. Może mieć jednak wpływ na szybkość wdrażania montażu wersji poliftingowych czy kolejnych generacji aut. W końcu bez wykrojów i pras dostarczonych przez niemieckie przedsiębiorstwo, fabryki nie będą mogły ruszyć. A do tego typu produktów działalność firmy wcale się nie ograniczała. Zasięg był zdecydowanie większy.

Problem jest o tyle poważny, że w portfolio Allgaier Werke znajduje się szereg naprawdę znaczących marek. Do tego pory niemieckie przedsiębiorstwo współpracowało m.in. z Porsche, Audi, Volkswagenem, Fordem, BMW, Smartem, Oplem, Mini, ale również Continantalem, Boschem, Magną czy Webasto.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.