Tomaszów Mazowiecki. Kierowca forda mustanga ruszył z parkingu i spowodował czołowe zderzenie [WIDEO]

Kierowca sportowego forda, wyjeżdżał z miejsca spotkania entuzjastów amerykańskiej motoryzacji. Nie opanował swojego mustanga i na oczach policji czołowo zderzył się z innym fordem. Na szczęście prędkość była niewielka.

Amerykańskie media znów piszą o Polsce, ale po raz kolejny nie w sposób, z którego można się cieszyć. Kilka dni temu portale komentowały kuriozalną kolizję Lamborghini z murkiem, która wydarzyła się w Warszawie. Teraz na ustach dziennikarzy jest nieudolny właściciel forda mustanga, który chciał efektownie ruszyć w Tomaszowie Mazowieckim. Nie dał rady, a Amerykanie cieszą się, że nie tylko oni rozbijają fordy mustangi.

Więcej wiadomości o drogowych zdarzeniach znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Kierowca mustanga z Tomaszowa Mazowieckiego chciał się popisać, ale nie wyszło

Co się wydarzyło w weekend w Tomaszowie? W minioną niedzielę był tam festyn, który uświetnili właściciele ciekawych samochodów z USA. Po spotkaniu kierowca forda mustanga, chciał spektakularnie ruszyć, ale reakcja tylnonapędowego auta go przerosła i uderzył w forda mondeo uprzejmie wypuszczającego uczestników zlotu z placu.

Na szczęście prędkość tego czołowego zderzenia była niewielka i skończyło się tylko na finansowych oraz moralnych stratach. W dodatku kierowca forda wykonał piruet dosłownie na oczach policji czekającej w radiowozie, aż uczestnicy spotkania opuszczą parking, dlatego można się domyślić, że kara za złe zachowanie kierowcy była natychmiastowa.

To kolejny drogowy wygłup, którego bohaterem jest kierowca mustanga. To skłania do zadania pytania: dlaczego tak często mamy do czynienia z podobnymi sytuacjami? Na pewno nie jest to wina auta. Współczesne amerykańskie samochody prowadzą się naprawdę dobrze, a nowy Ford Mustang może pod tym względem stanowić wzór do naśladowania. Zwłaszcza modele Shelby oraz Mach 1 prowadzą się znakomicie i niczym nie ustępują pod tym względem europejskim ani japońskim rywalom.

 

Dlaczego właściciele tak często rozbijają fordy mustangi? To nie wina samochodów

Ford Mustang z wideo, to nieco starszy model piątej generacji, model S197 produkowany w latach 2005-2014, który w tylnym zawieszeniu jeszcze miał sztywną oś, ale nawet to nie powinno stanowić przeszkody w sprawnym dynamicznym ruszeniu z miejsca. Tak duża liczba głupich wypadków, to efekt ogromnej popularności tego modelu na całym świecie. Skoro po drogach jeździ wyjątkowo dużo fordów mustangów, statystycznie więcej z nich musi brać udział w różnych zdarzeniach drogowych.

Jeśli dodać do tego fakt, że kupują go również osoby zachwycone efektownym wyglądem, ale niekoniecznie szukające sportowych wrażeń oraz emocje, które zwykle wchodzą w grę na zlocie, mamy gotową receptę na to, jak zostać "enfant terrible" motoryzacyjnego światka. Jednak zawsze kiedy oglądamy kolejny wypadek albo kolizję z udziałem tego modelu Forda, warto sobie przypomnieć, że to nie one przynoszą wstyd kierowcom, tylko zazwyczaj dzieje się na odwrót. Ford Mustang jest bardzo dobrym autem, ale nieudolni właściciele psują mu opinię.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.