To już koniec Chevroleta Camaro. Na pożegnanie czarna edycja kolekcjonerska

Szósta generacja Chevroleta Camaro zjeżdża z motoryzacyjnego rynku. Tym samym końca dobiega ponad 50-letnia historia tego wspaniałego sportowego modelu, który żegna się z kierowcami edycją specjalną o nazwie Collector's.

Amerykanie wkrótce zakończą produkcję Chevroleta Camaro, który stał się jedną z samochodowych ikon popkultury i został pokochany przez amerykańskie kino. Szósta generacja była obecna na rynku przez 9 lat i wszystko wskazuje na to, że tym razem model Camaro nie będzie miał bezpośredniego następcy. Więcej ciekawostek na temat samochodów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Odwieczny rywal Forda Mustanga odejdzie na emeryturę po zakończeniu wytwarzania aut z roku modelowego 2024. Dostępny tylko w Ameryce Północnej pojazd będzie do zamówienia ze specjalnym pakietem Collector's w odmianach wyposażenia LT/RS, LT1, SS i ZL1. Produkcja topowego wariantu ZL1 zostanie ograniczona do zaledwie 350 sztuk.

Pożegnalne Camaro w kolorze czarnym

Odejście szóstej generacji zostanie uczczone nadaniem wariantowi ZL1 (silnik 6.2 V8 o mocy 650 KM) unikalnego czarnego lakieru nadwozia o nazwie Panther Black Matte, który był pierwszym matowym lakierem oferowanym fabrycznie w modelu Camaro. Na masce, dachu i pokrywie bagażnika dodatkowo pojawi się czarny metaliczny pas. Na zderzakach zainstalowano dokładki, tył będzie zwieńczony wielkim skrzydłem, a zaciski hamulcowe otrzymają kolor czerwony. Wewnątrz pojawi się plakietka zawierająca numer limitowanego samochodu.

Pożegnalne wersje wyposażenia LT/RS, LT1 i SS będą odróżniać się od topowego ZL1. Niższe warianty będą polakierowane kolorem Panther Black Metallic Tintcoat, uzupełnionym satynowymi czarnymi pasami. Wykończenie będzie również zawierać przedni spojler z pakietu 1LE i tylny spojler z ZL1. Każda z wersji otrzyma 20-calowe obręcze kół ze stopów lekkich. Dla wnętrza utrzymanego w czarnym kolorze także przygotowano akcenty podkreślające, z jakim samochodem będzie się mieć do czynienia.

Chevrolet do samochodu dołoży zegarek

Co ciekawe, osoby, które kupią Chevroleta Camaro ZL1 Collector's Edition, otrzymają również zegarek Canfield Sport 44 mm firmy Shinola. Będzie miał numer seryjny zgodny z plakietką zainstalowaną w pojeździe właściciela. Zegarek zawiera również logo Camaro na tarczy i panterę wygrawerowaną na pasku. 

Chevrolet na ostatnie Camaro rozpocznie przyjmowanie zamówień od 15 czerwca. Najtańszy wariant 1LT wyceniono na 39 440 dolarów + 4995 dolarów za pakiet (w sumie około 186 tys. zł). Po drugiej stronie cennika jest topowy wariant ZL1 kosztujący 88 690 dolarów + 14 995 dolarów za pakiet (około 435 tys. zł). W materiale wykorzystano zdjęcia producenta.

Zobacz wideo XV Ogólnopolski Zlot Mustangów Chorzów 2023
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.