Parkingowy armagedon Matizem. Kierowca pokazał policji legitymację szkolną

13-letni James Bond z Wałbrzycha. Tak chciałoby się nazwać tego kierującego. Tyle że nie miał licencji na zabijanie, a legitymację szkolną i nie jeździł Astonem DB5, a Daewoo Matizem. Ciekawie się zaczyna ta historia. Sami przyznajcie. Całe szczęście dobrze się kończy.

Kolejne ciekawostki z polskich dróg znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Wałbrzyscy policjanci dostali zgłoszenie dotyczące kolizji. Kierowca złotego Daewoo Matiza uderzył w dwa zaparkowane pojazdy podczas próby ruszenia z miejsca. Na pierwszy rzut oka zdarzenie wydawało się typowe. Funkcjonariusze zaczęli przecierać oczy ze zdziwienia dopiero po dotarciu na miejsce. Okazało się bowiem, że sprawcą stał się... 13-latek!

Zobacz wideo Pościg ulicami Włocławka! Kierowca otrzymał 111 punktów karnych i mandaty na ponad 21 tys. zł

13-latek w Matizie skasował Yarisa i Passata

Chłopiec kierujący Matizem nie zbiegł z miejsca zdarzenia i w pełni współpracował z funkcjonariuszami. Na początek wylegitymował się... legitymacją szkolną. Okazało się wtedy, że chodzi do szkoły podstawowej. Nie miał prawa jazdy. Jakim cudem zatem zasiadł za kierownicą małego Daewoo? Wyjaśnienie było zaskakujące. Okazało się, że auto udostępniła mu 83-letnia sąsiadka. Tak, udostępniła!

13-latek za kierownicą Matiza rozbił dwa auta na parkingu13-latek za kierownicą Matiza rozbił dwa auta na parkingu Materiały Policja Wałbrzych

Przejażdżka nie trwała długo. 13-latek odpalił silnik, wbił bieg pierwszy i przy próbie ruszenia uderzył w Yarisa oraz stojącego obok Passata. Całe szczęście poza autami, w tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

300 zł mandatu to pikuś. Bardziej zaboli regres z OC!

Policjanci z uwagi na wiek sprawcy zdarzenia, nie mogli ukarać go mandatem karnym. Spowodował jednak zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. W związku z tym o sprawie poinformowali sąd rodzinny. To on zadecyduje o dalszych losach małoletniego. Grzywnę dostała za to właścicielka Daewoo. Za udostępnienie pojazdu osobie, która nie posiada uprawnień do kierowania, otrzymała karę o wysokości 300 zł.

300 zł i sąd rodzinny to niski wymiar kary? Nie zapominajmy jednak o spowodowanych uszkodzeniach. Tak, ubezpieczyciel Daewoo wypłaci odszkodowanie właścicielowi Yarisa i Passata. Tylko że sprawca zdarzenia nie miał prawa jazdy. A to daje firmie prawo wystąpienia z roszczeniem regresowym. W efekcie właścicielka Matiza i kierujący (a raczej jego rodzice) będą musieli solidarnie zwrócić kwoty wypłacone poszkodowanym wraz z odsetkami. W tym przypadku kwota z całą pewnością będzie liczona w tysiącach złotych.

Kierowca bez uprawnień? Reaguj, nie ignoruj

Na koniec tego materiału jeszcze jedno. Publikujemy apel wałbrzyskiej policji. Otóż:

"Jeżeli wiedzą Państwo, że osoba nie posiada prawa jazdy, w tym także dziecko(!), a chce jechać pojazdem, uniemożliwimy jej to. Należy także powiadomić pracownika Centrum Powiadamiania Ratunkowego pod numerem 112, który przekaże informację dyżurnemu najbliższej jednostki Policji, a ten wyśle w miejsce zdarzenia patrol. Ważny jest brak społecznego przyzwolenia na tego typu zachowania, które jak w wyżej podanym przypadku może zakończyć się nie tylko kolizją, ale wypadkiem drogowym."

Reagujmy, od tego zależy nie tylko stan naszego mienia, ale i przede wszystkim bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.