Czy z czarnej skrzynki można dostać mandat? Teraz ma ją każdy nowy samochód

Kierowcy boją się czarnych skrzynek. Widzą oczami wyobraźni, jak ich własny samochód donosi na nich organom ścigania, w związku z popełnieniem wykroczenia. Na ile scenariusz ten jest możliwy? Aby się o tym przekonać, wystarczy wczytać się w przepisy.

O kolejnych nowościach na rynku motoryzacyjnym opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Każdy samochód homologowany do sprzedaży od lipca 2022 roku musi być wyposażony w czarną skrzynkę. To jednak nie oznacza, że każdy model opuszczający salon sprzedaży po tej dacie, moduł posiada. Obowiązek dotyczy nowych modeli wprowadzanych na rynek i liftingów.

Zobacz wideo Ścigali się w mieście. Ulice potraktowali jak tor wyścigowy

Jak działa czarna skrzynka i jakie dane zapisuje?

Czarna skrzynka w samochodzie – identycznie jak odpowiednik stosowany np. w samolotach – będzie rejestrować szereg parametrów podróży. Zarejestruje m.in.:

  • prędkość pojazdu w zakresie od 0 do 250 km/h,
  • stopień otwarcia przepustnicy (wciśnięcia pedału przyspieszenia),
  • użycie hamulca,
  • ruchy kierownicą,
  • zmiany prędkości wzdłużnej i poprzecznej w czasie kolizji,
  • stan pasów bezpieczeństwa (zapięte / niezapięte),
  • włączenie się układu ABS,
  • kąt przechyłu pojazdu,
  • działanie systemu stabilizacji toru jazdy,
  • aktywację poduszek powietrznych,
  • stan położenia przednich foteli (jeśli przyjął on pozycję najbardziej do przodu i wpłynęło to na decyzję komputera o aktywacji poduszki powietrznej),
  • stan kontrolki systemu pomiaru ciśnienia powietrza w oponach (TPMS),
  • działanie tempomatu,
  • stan aktywnych systemów wspomagania kierowcy (np. system utrzymywania pojazdu w pasie ruchu).

Czarna skrzynka w samochodzie rejestruje dane automatycznie. Nie wymaga to żadnego działania ze strony kierowcy. Czy w celu ochrony prywatności można się jej pozbyć? Teoretycznie tak. Praktycznie jednak samochód po modyfikacji przestaje spełniać wymogi homologacyjne. Brak rejestratora sprawia zatem, że auto nie powinno np. przejść badania technicznego i musi zostać wycofane z użytkowania.

Czy z czarnej skrzynki można dostać mandat?

Najważniejsze pytanie zadawane przez kierowców brzmi. Czy z czarnej skrzynki można dostać mandat? Kierujący boją się, że za każdym razem gdy przekroczą prędkość lub np. wjadą za sygnalizator na czerwonym, ich własne auto zadenuncjuje ten czyn organom ścigania. Skutkiem stanie się wezwanie na komisariat policji w celu wskazania sprawcy zdarzenia. Warto zatem wiedzieć, że takiej możliwości nie ma. Obecnie jest to wykluczone z technicznego punktu widzenia. Komunikacja z czarną skrzynką ma być możliwa za pomocą dedykowanego portu (i nie jest to port OBD). Urządzenia nie komunikują się bezprzewodowo ani z komponentami pojazdu, ani tym bardziej zewnętrznymi czytnikami danych.

Taka konstrukcja sprawia, że dostęp do czarnych skrzynek, a więc i odczytanie zapisanych na nich danych, możliwy jest głównie po kolizji czy wypadku. Informacje zapisane w rejestratorze mają pomóc w ustaleniu przyczyn zdarzenia, ale także uzupełniać statystyki pozwalające na lepsze poznanie typologii wypadków w Europie. Nie będą w żadnym razie odczytywane prewencyjnie w celu karania kierujących. Szczególnie że według europejskiego prawa, stanowią prywatną własność właścicieli pojazdów. Poza tym czarna skrzynka zapisze dane zarejestrowane bezpośrednio przed zdarzeniem drogowym (mniej więcej na 5 sek. przed uderzeniem). Nie będzie rejestrować całej eksploatacji pojazdu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.