Na komunię dziecka pojechali limuzyną. Kierowcom to się bardzo nie spodobało

Komunijne szaleństwo trwa w najlepsze, a zdjęcie limuzyny z Poznania poniosło się po internecie viralowo. Czytelnik epoznan.pl donosi, że biała limuzyna doprowadziła do drogowego paraliżu przy kościele.

Wielka limuzyna blokuje ruch w Poznaniu

Komunie. Niektórzy opiekunowie doszczętnie postradali zmysły w związku z tymi uroczystościami. Sytuacja z 07 maja, godzina około 13:30. Limuzyna podjechała pod kościół garnizonowy na ul. Szamarzewskiego POD PRĄD i zatamowała cały ruch na tej wąskiej bądź co bądź ulicy - taki list od czytelnika dostali redaktorzy portalu epoznan.pl. Do zdarzenia doszło w ostatnią niedzielę 7 maja. Zdjęcie robi furorę i wywołuje dyskusje od poniedziałku.

Zobacz wideo Jakie prezenty daje się dziś na komunię? [SONDA]

Nawet komunia nie może wyjaśniać blokowania ruchu

Do maila dołączone było także zdjęcie, które stało się hitem sieci. Wzburzony czytelnik twierdzi, że brał udział w komunijnym nabożeństwie, a długa biała limuzyna przyjechała tam właśnie w związku z komunią jednego z dzieci. Zostało ono podwiezione pod sam kościół, a z limuzyny rozwinięto czerwony dywan. Zbytni przepych? Tak podchodzą do tego komentujący, którzy w większości zwracają uwagę na totalną przesadę. Duchowe święto zmienia się, ich zdaniem, w ostentacyjny pokaz bogactwa.

Też nam się wydaje, że kogoś tutaj poniosło, ale przecież każdy ma prawo zawieźć swoje dziecko na komunię jak mu się podoba. Tutaj problem jest inny. Z relacji świadków wynika, że limuzyna wjechała pod kościół pod prąd i zatamowała na pewien czas ruch na uliczce. To już na pewno jest naganne, a nawet taka uroczystość nie może być wytłumaczeniem do tak jawnego łamania przepisów.

Jakie mandaty mógł dostać kierowca?

Nie wiemy, czy kierowca limuzyny za swój wybryk został ukarany, ale gdyby podjechał pod kościół w taki sposób na oczach policjantów, to musiałby się liczyć z dotkliwym mandatem. Kierowca, który ignoruje znak B-2 "zakaz wjazdu" naraża się na mandat w wysokości od 20 do nawet 500 złotych, a do jego konta zostanie dopisane pięć punktów karnych. Jeszcze mocniej karane jest wjechanie pod prąd na drodze szybkiego ruchu. To nawet 2000 złotych i sześć punktów, ale podajemy to jako ciekawostkę. Kościoły raczej nie są stawiane na eskach i autostradach.

Z kolei artykuł 90. Kodeksu wykroczeń mówi, że "par. 1.Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny do 500 złotych lub karze nagany. par. 2. Jeżeli wykroczenia, o którym mowa w par. 1, dopuszcza się prowadzący pojazd mechaniczny,podlega karze grzywny nie niższej niż 500 złotych.

Jakim samochodem jechać na komunię?

Jakim tylko chcecie. Wydawanie kilkuset złotych na limuzynę to chyba trochę przesada, ale jeśli ktoś chce i ma pieniądze, to czemu nie. Nie będziemy nikogo osądzać, choć naszym zdaniem wystarczy zwykły samochód, którym jeździ się na co dzień. Pamiętajcie tylko, że niezależnie od tego czym pojedziecie ze swoim dzieckiem na komunię, nie łamać przepisów ruchu drogowego i nie utrudniać innym życia. Żadne święto do tego nie uprawnia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.