24-latka wbiła się Passatem w barierki. Ma pięć sądowych zakazów prowadzenia

Policjanci z Mikołowa zatrzymali kierującą, która swoim Volkswagenem Passatem zderzyła się z barierkami ustawionymi przy drodze krajowej nr 81. Okazało się, że kobieta ma na swoim koncie nie dwa, nie trzy, a aż pięć sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. To nie wszystko.

Do kolizji doszło 9 kwietnia około godziny 3.00. Na odcinku DK 81, zwanej także "wiślanką", tuż przy skrzyżowaniu z ulicą Jasną w Mikołowie, 24-latka utraciła panowaniem nad Volkswagenem, po czym uderzyła w barierki energochłonne. Postanowiła jednak nie czekać na przyjazd policji i szybko ulotniła się z miejsca zdarzenia. Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Zobacz wideo

Wezwani na miejsce funkcjonariusze szybko namierzyli kobietę. Jak się okazało, w chwili zatrzymania była pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że w jej organizmie znajdowało się 0,3 promila. Wkrótce policjanci sprawdzili bazę danych, po czym złapali się za głowy - kobieta ma na swoim koncie aż pięć aktywnych, sądowych zakazów prowadzenia pojazdów! Mieszkanka Mikołowa wkrótce ponownie stanie przed sądem. Zgodnie z art. 244 kodeksu karnego, za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.

Za jazdę po użyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila) grozi 15 punktów karnych, grzywna nie niższa niż 2500 zł (maksymalna to 30 tys. zł) lub areszt do 30 dni. Sąd może także nałożyć zakaz prowadzenia pojazdów na okres od sześciu miesięcy do trzech lat. W przypadku zmotoryzowanego, u którego alkomat wykryje więcej niż 0,5 promila alkoholu we krwi, kara staje się zdecydowanie surowsza - czyn ten traktowany jest już jako przestępstwo. Kierowca nadal otrzymuje 15 punktów karnych, jednak może zostać pozbawiony wolności do dwóch lat, otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów silnikowych na minimum trzy lata, a także otrzymać karę finansową na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie od 5000 do 60 000 zł.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.