1400-konna świnka pojawi się na Pikes Peak. I tak, poprowadzi ją Block. Ale nie Ken, a Lia

Ken Block miał powrócić w tym roku do Pikes Peak za kierownicą Hoonipigasusa. Niestety plany te pokrzyżował tragiczny wypadek. Aby oddać hołd ojcu, za kierownicą Porsche zasiądzie jego 16-letnia córka.

Ciekawostki ze świata sportów motorowych znajdziesz również w serwisie Gazeta.pl.

Ken Block zginął tragicznie w styczniu tego roku. Wszyscy myśleli zatem, że to zakończy historię 1400-konnego Porsche nazwanego Hoonipigasus i przygotowanego do wyścigu Pikes Peak International Hill Climb. Nic jednak z tych rzeczy. Auto pojawi się w Kolorado. Powiemy więcej, za jego kierownicą nadal zasiądzie Block. Tylko nie Ken, a jego córka Lia.

Zobacz wideo 500 zł mandatu i 8 punktów karnych za wymuszenie pierwszeństwa przejazdu

Hoonipigasus jednak pojawi się w Pikes Peak. Za kierownicą wystartuje Block

Lia Block ma 16 lat. Z uwagi na wiek pojawi się na Pikes Peak International Hill Climb w hołdzie ojcu. Nie będzie jednak występować w konkurencji czasowej. Powód? Sama Lia mówi o tym, że potrzebuje jeszcze większej ilości doświadczenia w prowadzeniu tak mocnego pojazdu. Chociaż ciężko powiedzieć o niej, że doświadczenia nie ma wcale. Przeciętna 16-latka w Polsce może właśnie co najwyżej zdobywać uprawnienia kat. B1. Córka Blocka ma już jednak w swoim CV wyścigi na pokładzie 1400-konnego Hoonicron Mustanga czy niezły sezon za kierownicą Subaru BRZ w Green APU American Rally Association.

 
Ken Block chciał, żeby Hoonipigasus zadebiutował podczas setnego wyścigu Pikes Peak. Ten odbył się w zeszłym roku. Tyle że wtedy Porsche miało problem z silnikiem. Ken po usunięciu usterki, chciał zatem wrócić w tym roku. To jemu akurat niestety się już nie udało.

Różowe Porsche ma 1400 koni mocy i inteligentne zawieszenie

W tej historii niezwykle ciekawa jest też opowieść o samym aucie. Bo choć różowe Porsche przypomina 911-tkę, podobieństwo dotyczy wyłącznie kształtu nadwozia. To tak naprawdę coupe z centralnie umieszczonym silnikiem i napędem na cztery koła. Przy czym mówiąc o jednostce napędowej, mamy na myśli motor o mocy 1400 koni mechanicznych. Samochód został zbudowany z myślą o Pikes Peak International Hill Climb. To oznacza m.in. elektronicznie sterowane zawieszenie. To dostosowuje się do przeszkód na podstawie danych pobranych z GPS-a. Wcześniej wie zatem jaki rodzaj terenu napotkają koła.

1400-konne Porsche Hoonipigasus Kena Blocka1400-konne Porsche Hoonipigasus Kena Blocka Materiały Hoonigan

Czemu samochód został nazwany Hoonipigasus? Z kilku powodów. Po pierwsze nawiązuje do różowej świnki, czyli wyścigowego modelu Porsche 917/20 z roku 1971. Po drugie jego nazwa w tłumaczeniu brzmi niegrzeczny świngaz (od pegaza). A 1400-konne coupe rzeczywiście musi być niegrzeczne. Po trzecie połączenie pig i pegasus (czyli powiedzmy skrzydlatej świnki) nawiązuje do charakteru samego wyścigu. Bo ten nazywany jest wyścigiem do chmur. Chodzi bowiem o wspinaczkę samochodową na szczyt Pikes Peak w Kolorado w USA.

Więcej o:
Copyright © Agora SA