Rząd chce skończyć z patodeweloperką dotyczącą miejsc parkingowych. Minister wymyślił nowy przepis

Sprytni deweloperzy wykorzystują lukę w przepisach dotyczących miejsc dla niepełnosprawnych do zmieszczenia większej liczby miejsc parkingowych na osiedlach. Rząd postanowił to ukrócić i szykuje nowelizację przepisów.

Niedawno za "Gazetą Wyborczą" pisaliśmy o warszawskim osiedlu firmy Murapol, w którym przed domami są same miejsca dla niepełnosprawnych. Teraz ministerstwo rozwoju i technologii wzięło się za patologię, którą opisał Michał Wojtczuk. Ten sam autor zawiadamia, że minister Waldemar Buda (PiS) szykuje pakiet przepisów zmieniających zasady budowy domów i osiedli. Trafił do nich zapis dotyczący miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych.

Zobacz wideo 36-latek chciał ukraść hondę z parkingu. Nie udało mu się odjechać, więc... zabrał kierownicę

Więcej informacji o zasadach parkowania i miejscach parkingowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Najpierw jednak warto wyjaśnić, o co chodzi. W przypadku parkingów naziemnych deweloperów obowiązuje minimalna odległość od budynków mieszkalnych. Bez dodatkowych warunków wynosi co najmniej 7 m, w przypadku parkingów na więcej niż 11 aut - 10 m, a gdy na takim parkingu mieści się ponad 60 aut, muszą być oddalone od bloku co najmniej o 20 m. Z tego powodu bardziej oszczędni deweloperzy mieli problem ze zmieszczeniem tak dużej liczby miejsc parkingowych, które obiecali przyszłym właścicielom mieszkań. Dzięki oznaczaniu ich jako miejsca dla niepełnosprawnych (znakami P-29 - poziomą kopertą i tabliczką T-29 z symbolem wózka inwalidzkiego) nie musieli przestrzegać minimalnych odległości od domów i budować parkingi zamiast np. trawników, ale za jakiś czas to się zmieni.

Nowe przepisy mają ukrócić patodeweloperkę dotyczącą parkingów osiedlowych

Pakiet przepisów zapowiadanych przez ministra Budę niedawno został uzupełniony kilka nowych rozwiązań. Dotyczą minimalnego metrażu lokali usługowych (25 metrów), minimalnej odległości bloku o więcej niż trzech piętrach od granicy działki (5 metrów) oraz właśnie miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych.

Zmiana jest następująca: ministerstwo ma zamiar wprowadzić bezpiecznik w postaci maksymalnej liczby miejsc parkingowych na osiedlu, które nie będą podlegać ogólnym przepisom. Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy, najwyżej sześć procent wszystkich miejsc na parkingach naziemnych można będzie zbudować tuż przed oknami bloków, nawet jeśli to będą miejsca dla niepełnosprawnych. Niebieskich kopert może być więcej, ale pozostałe będą obowiązywać przepisy o minimalnej odległości od budynków mieszkalnych.

Parking na osiedlu firmy Murapol przy ul. Dzieci Warszawy na SkoroszachParking na osiedlu firmy Murapol przy ul. Dzieci Warszawy na Skoroszach Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza

Na wejście nowego prawa w życie poczekamy co najmniej kilka miesięcy

To dobra wiadomość, mimo kilku wątpliwości. Nawet w przypadku tak dużej liczby miejsc niepełnosprawnych jak na osiedlu przy ulicy Dzieci Warszawy, większość mieszkańców parkując na nich, łamałaby prawo. Formalnie wolno to robić tylko kierowcom, którzy mają karty parkingowe dla niepełnosprawnych potwierdzające orzeczenie o niepełnosprawności. To zawęża krąg legalnych użytkowników do osób niepełnosprawnych oraz takich, które zajmują się ich transportem. Tylko co z tego, skoro w praktyce na osiedlach zamkniętych zazwyczaj byłby to martwy przepis. Dzieje się tak dlatego, że mieszkańcy nie lubią się wzajemnie denuncjować, bo to obosieczna broń. W takiej sytuacji sami nie mogliby korzystać z jedynych dostępnych miejsc na parkingu naziemnym.

Złe wiadomości są dwie. Po pierwsze nowe prawo wejdzie w życie dopiero za kilka miesięcy. Można spodziewać się, że niektóre firmy deweloperskie oraz pracujący w nich architekci krajobrazu zintensyfikują działania zmierzające do zatwierdzenia jak największej liczby projektów zgodnych z przepisami obowiązującymi w tej chwili. Druga jest taka, że żądne zysku firmy mogą wymyślić kolejny sposób na obejście nowych przepisów, których celem było uchronienie mieszkańców przed spalinami oraz hałasem parkujących samochodów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.