Pomylił przejście graniczne z Rosją i stracił kampera za 900 tys. zł

Na zamkniętym przejściu granicznym z obwodem kalinigradzkim pojawił się Niemiec w kampervanie zbudowanym na bazie Mercedesa Sprintera. Mężczyzna miał pecha, bo trafił na dość dociekliwych pograniczników.

W poniedziałek 17 kwietnia na przejściu granicznym z obwodem Kaliningradzkim w Gronowie (w województwie warmińsko-mazurskim) zjawił się Sprinter na niemieckich tablicach rejestracyjnych. Auto przykuło uwagę strażników granicznych nie tylko swoim bojowym wyglądem, ale także z powodu, że przejście, z którego próbował skorzystać kierowca Mercedesa, od 15 marca 2020 roku jest zamknięte.

Zatrzymany do kontroli kierowca twierdził, że wybiera się w celach turystycznych do Kaliningradu. Strażnikom trudno było uwierzyć, że ktoś, kto posiadał profesjonalnego kampervana z napędem na cztery koła, przygotowanego do przepraw przez trudny teren, zaliczył taką błahą wpadkę w nawigacji.

Zobacz wideo

Podczas kontroli okazało się, że 43-letni Niemiec tak naprawdę nie jest turystą żądnym przygód, a złodziejem, który ukradł Mercedesa na terenie Niemiec i próbował go przerzucić na teren Rosji.

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Braniewie zabezpieczyli kampervana o szacunkowej wartości 900 tys. zł i odprowadzili auto na parking depozytowy. Z kolei obywatel Niemiec zamiast do Kaliningradu trafił na posterunek policji w pobliskim Braniewie.

Po czynnościach procesowych mężczyzna został zwolniony. Kwalifikacja czynu to art. 284, czyli przywłaszczenie. W tym temacie współpracujemy teraz z policją niemiecką

– poinformował serwis tvn24.pl st. post. Justyna Romańczuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Braniewie.

Więcej o:
Copyright © Agora SA