Wielkie zmiany w kwestii punktów karnych. Rządzący kręcą kiełbasę wyborczą

Szykuje się kolejna zmiana w kwestii punktów karnych. W projekcie nowelizacji Prawa o ruchu drogowym znalazły się zapis dotyczące m.in. przywrócenia kursów redukujących punkty karne. Rządzący chcą też, by punkty anulowane były po roku, a nie po dwóch latach.

Zgodnie z poselską poprawką zgłoszoną przez byłego ministra transportu i aktualnego posła Jerzego Polaczka z PiS-u, do noweli ustawy Prawo o ruchu drogowym trafiły zmiany dotyczące punktów karnych.  Proponowane modyfikacje przepisów zakładają, że zgromadzone przez kierowców punkty karne będą usuwane po roku, a nie jak ma to miejsce teraz, po dwóch latach. Co więcej, jeżeli ustawa wejdzie w życie, zmotoryzowani będą mieli raz na pół roku możliwość przystąpienia do płatnego kursu redukującego sześć punktów. Rządzący chcą też usprawnić system zwrotu zatrzymanych praw jazdy. Po okresie, na który dokument został zatrzymany, byłby on automatycznie zwracany ukaranemu kierowcy.

Zobacz wideo

Redukcja punktów nie dla każdego

Z takiej możliwości nie będą mogli jednak skorzystać nowi kierowcy, którzy prawo jazdy posiadają krócej niż rok. Do kursu nie przystąpią także ci, którzy już w przeszłości otrzymali powyżej 24 punktów karnych. Według zapisów nowelizacji ustawy, kursy doszkalające będą organizowane przez dyrektorów wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego. Odbywałyby się na podstawie osobnych wytycznych, które dopiero zostałyby stworzone. Nowelizowane przepisy weszłyby w życie najwcześniej trzy miesiące po dniu ich ogłoszenia, a więcej najwcześniej na przełomie lata i jesieni.

W wypowiedzi udzielonej TVN24 Biznes, pomysłodawca zmian Jerzy Polaczek tłumaczył, że jedną z przyczyn takiej zmiany są postulaty, jakie zgłasza branża transportowa - "Jako parlamentarzysta odnotowałem głosy branży transportowej, która reagowała na zmienione regulacje na początku poprzedniego roku w taki sposób, że zwłaszcza kierowcy zawodowi przy tej zwiększonej punktacji punktów karnych za drobne wykroczenia mogą być niejako bardziej dotknięci. Z punktu widzenia praktyki to osiągnięcie przekroczenia limitu punktów może im też zabierać uprawnienia, które jest ich źródłem utrzymania".

Start kampanii wyborczej

Omawiane zmiany są niczym innym, jak tylko powrotem do porządku prawnego sprzed 2022 roku. Wydaje się, że rządzący chcą zrobić wszystko, by przypodobać się obywatelom przed zbliżającymi się wyborami. Z taką tezą zgadza się zresztą ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego, Marek Konkolewski. "Jesteśmy w okresie przedwyborczym. Kibicuję, aby te przepisy były znowelizowane, żeby nowe przepisy były zastąpione dobrze znanymi, starymi przepisami. A teraz puszcza się oko do wyborców, żeby im się przypodobać" - przekazał Konkolewski w wypowiedzi udzielonej TVN24 Biznes. Zdaniem eksperta, modyfikacji ulegnie wkrótce także taryfikator mandatów karnych, który, jak sam stwierdził, "jest wyśrubowany do granic możliwości przeciętnego polskiego portfela".

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.